
Wreszcie – New York Knicks znów są mistrzami NBA.
W sobotnią noc sen stał się rzeczywistością. Knicks pokonali San Antonio Spurs 94–90 w piątym meczu i wygrali serię 4–1 w finale NBA.
Cztery lata później: Czy Lionel Messi poprowadzi Argentynę do kolejnego złota na Mistrzostwach Świata?
Knicks zakończyli sezon jako drużyna mistrzów
Spurs prowadzili dziesięcioma punktami w połowie czwartej kwarty i wydawało się, że wymuszą mecz 6. Ale wtedy ofensywa San Antonio została zatrzymana. Nowy Jork stopniowo przejmował kontrolę, ponownie z pomocą MVP finałów Jalena Brunsona i defensywy, która dominowała przez całe play-offy.
Brown został nagrodzony po trudnej drodze
Trener Mike Brown przyznał, że nie dotarło do niego po ostatnim gwizdku.
„Nie mogę w to uwierzyć,” powiedział Brown. „To wydawało się nierealne. Jestem całkowicie wyczerpany. To była długa droga i potrzebujesz dobrych zawodników oraz solidnego sztabu, by osiągnąć coś takiego.”
Brown przyjechał do Nowego Jorku pod dużą presją po zatrudnieniu latem, gdy Tom Thibodeau opuścił klub. Proces zatrudniania był szeroko omawiany – Knicks byli łączeni z kilkoma innymi kandydatami, zanim ostatecznie wybrali doświadczonego trenera.
Zamiast przejmować się hałasem z zewnątrz, Brown skupił się na budowaniu tożsamości zespołu. To ostatecznie zaowocowało długo wyczekiwanym mistrzostwem dla klubu.
„Mogę kontrolować tylko to, co mogłem,” powiedział. „Dużo mówiło się o tym, kogo klub naprawdę chciał, ale ja trzymałem się szansy, która była przede mną.”
PRZECZYTAJ: Ruben Amorim jest faworytem do pierwszej pracy trenerskiej po odejściu Manchesteru United
Historyczna dominacja w play-offach
Tytuł Nowego Jorku został zbudowany na jednym z najbardziej imponujących występów w play-offach, jakie NBA kiedykolwiek widziała.
Knicks przeszli przez play-offy z różnicą punktów plus 283 – nowym rekordem ligi, wyprzedzając kilka legendarnych mistrzów.
Josh Hart, jeden z dyrektorów zespołu, mówił o tym, co ten tytuł dla niego znaczył po karierze pełnej kilku transferów.
„Jedyne, czego kiedykolwiek chciałem, to wygrać,” powiedział Hart. „Wielokrotnie mnie wątpili i często się przeprowadzałem, ale Nowy Jork przyjął mnie takim, jakim jestem. Popełniam błędy jak wszyscy, ale zawsze staram się dać z siebie wszystko, by pomóc drużynie wygrać.”
Wembanyama: „To piecze”
Dla gwiazdy Spurs, Victora Wembanyamy, to była bolesna noc.
„Boli,” powiedział Francuz. „Ale nie próbuję unikać tego uczucia. Zamierzam go użyć. To największa lekcja mojego życia. Jako zespół nie ma lepszego doświadczenia niż to, co właśnie przeszliśmy.”
Porażka San Antonio była tym bardziej frustrująca, że prowadzili we wszystkich pięciu meczach. Spurs prowadzili dwucyfrową przewagę we wszystkich meczach, ale zdołali zakończyć mecz tylko w jednym z nich. Mecz 5 przebiegał według tego samego schematu.
Wembanyama wywarł duży wpływ na defensywę już na początku, blokując pięć bloków w pierwszej połowie i ograniczając Nowy Jork do najniższej liczby punktów w pierwszej połowie w tym sezonie.
Jednak pod koniec meczu sytuacja się odmieniła, gdy MVP finałów Jalen Brunson przejął inicjatywę. Rozgrywający Knicks zdobył 15 punktów w ostatniej kwarcie i zakończył mecz z 45 punktami w tej nocy – a Nowy Jork zakończył mecz serią 21-7.
„Margines błędu jest bardzo mały,” dodał Wembanyama. „Mieliśmy okresy, gdy całkowicie kontrolowaliśmy mecze. Ale gdy popełnialiśmy błędy, od razu nas karali. To nie najważniejsze momenty były problemem. To były najgorsze chwile.”















