
Pięciokrotni mistrzowie Brazylia musieli zmagać się z silnym zespołem Maroka w pierwszym meczu grupy C. Vinicius Junior zdobył piękne wyrównujące gole – po tym, jak Ismael Saibari najpierw przelobował Alissona i wstrząsnął całą areną. – Jedna rzecz jest dość oczywista! „To nie jest Brazylia, która wygra Mistrzostwa Świata, nawet z Carlo Ancelottim jako selekcjonerem reprezentacji.
Vinicius Junior popisał się pięknym punktem, gdy Brazylia obroniła punkt
Maroko z imponującym rekordem na Mistrzostwach Świata: Żaden zawodnik nie urodził się w jego ojczyźnie
Vinicius Junior zdobył magiczną bramkę, a Brazylia zdołała zremisować jedynie 1:1 z przedsiębiorczym i zdyscyplinowanym Marokiem w inauguracyjnym meczu Mistrzostw Świata.
W nieco łagodniejszych temperaturach w Nowym Jorku Maroko rozpoczęło się z impetem. Brahim Diaz przejął luźną piłkę w środku pola i idealnie podał między dwoma z najlepszych bramkarzy świata – Gabrielem i Marquinhosem – prosto w bieg Ismaela Saibariego.
Pomocnik przyjął piłkę, opuścił ramiona, oszukał Alissona – i elegancko przelobował nad nim. To była czysta klasa z wielkiej niespodzianki Mistrzostw Świata 2022, które pozostają najbardziej utytułowanym afrykańskim krajem w historii turnieju.
Brazylijskie gwiazdorskie szaleństwo nie mogło zostać całkowicie przyćmione
Brazylijskie genialne umiejętności rzadko są długo przyćmione. Ich skład składa się z zawodników, którzy potrafią sami decydować. Tym razem to Vinicius Junior wysunął się do przodu. Po świetnej kombinacji z Bruno Guimaraesem, wszedł do środka, ruszył do armaty i oddał piękny strzał w dośrodkowanie – na przebieg gry.
Vinicius uratował Brazylię, ale zwycięstwo nie nastąpiło
Był to pierwszy raz, gdy Vinicius Jr zdobył bramkę dla Brazylii, ale drużyna nie wygrała. Osiem poprzednich razy, gdy trafiał do siatki, kończyło się zwycięstwem Brazylii. Teraz musieli zadowolić się jednym punktem.
Brazylia – drużyna często określana jako zbiór indywidualnych zawodników – potrzebowała jednego ze swoich największych talentów, by uratować twarz przeciwko Maroku, który ogólnie wyglądał na bardziej kompletnego. Afrykanie byli pełni energii w pierwszej połowie, a w drugiej pokazali wolę i walkę, które czynią ich groźnymi dla każdego. Jeśli uda im się utrzymać równowagę, mogą zajść daleko.
Starcie na szczycie między drużynami z pierwszej dziesiątki – i drużynami ledwo rozdzielonymi
Brazylia i Maroko to jedyne drużyny narodowe z pierwszej dziesiątki, które spotkały się w pierwszej rundzie rozszerzonych 48-krajowych mistrzostw. Sądząc po tym, co tu widzieliśmy, rywalizacja będzie między nimi ledwo porównana, nawet gdy turniej dobiega końca.
Szkocja wykorzystała swoją szansę
Szkocja wykorzystała sytuację w grupie C i pokonała Haiti 1-0 w rewanżu. Tak więc wszystko żyje – a Maroko pokazało, że z pewnością nie są w Stanach Zjednoczonych, by być gośćmi.
Cztery lata później: Czy Lionel Messi poprowadzi Argentynę do kolejnego złota na Mistrzostwach Świata?















