Neymar zachowuje się niegrzecznie! – drażnił przeciwników i sędziów po wygranej pucharze

0

Brazylijski supergwiazda, który właśnie ogłosił, że nie jest już zawodnikiem reprezentacji, jest wyraźnie sfrustrowany.

Neymar znów znalazł się w środku burzy po wczorajszym dramie pucharowej – i musiał zostać powstrzymany przez ochronę po tym, jak sprowokował zarówno kibiców Remo, jak i sędziów.

Przeczytaj: Xabi Alonso znalazł „ostatni duży” element – Chelsea wywołuje wielką klauzulę

To było trudne starcie dla Santos w Pucharze Brazylii, ale dzięki golowi Rony’ego Rustico zapewnili sobie zwycięstwo 1-0 i awans do ćwierćfinału. W dwumeczu wygrali 1-0 po bezbramkowym pierwszym meczu.

Po raz pierwszy od pięciu lat Santos awansował do ostatniej ósemki. Jednak radość szybko przyćmiły sceny po zakończeniu meczu – gdy Neymar posunął się za bardzo za daleko w świętowaniu.

https://www.youtube.com/shorts/lIGaw5uamnM?feature=share

„Eliminado!” – i tańcz przed przeciwnikami

Po opuszczeniu boiska i wejściu do szatni na Estadio Mangueirão, Neymar szybko pokazał, co oznacza zwycięstwo. Krzyczał „eliminado” (eliminacja) do urzędników Remo – i otrzymywał odpowiedzi z obelgami i szyderczymi gestami.

Wtedy Brazylijczyk podszedł jeszcze bardziej: przykleił odznakę Santosa na klatkę piersiową i zaczął tańczyć przed przeciwnikami. Kilku zawodników Remo próbowało następnie przeskoczyć prowizoryczne bariery, by dotrzeć do Neymara – zanim interweniowali ochroniarze, uspokajając sytuację.


Czerwona kartka i dramatyczna zmiana

Mecz już był trudny. Remo został zredukowany do dziesiątki już po 27 minutach, gdy kapitan Marllon został wyrzucony z boiska po przeglądzie VAR za pociągnięcie napastnika Santosu, Gustavo Caballero.

Santos miał problemy z tworzeniem okazji, a trener Cuca dokonał trzech zmian w przerwie – w tym Neymara i zwycięskiego Rony’ego.

Remo było groźne, a Ze Welison trafił w słupek z rzutu wolnego. Ale po 74 minutach Neymar pokazał klasę: 34-letni weteran – który niedawno przyznał, że rozważa zakończenie kariery po wygaśnięciu kontraktu w grudniu – elegancko minął Ze Welisona i idealnie dołożył do Rony’ego, który zdobył bramkę przeciwko swojemu byłemu klubowi.


Gorączkowe ostatnie minuty

Ostatnie 15 minut było dalekie od spokoju. Ze Welison uniknął czerwonej kartki po uderzeniu łokciem Samuela Pierriego, a bramkarz Santos Gabriel Brazao znakomicie obronił strzał Matheusa Alexandre.

Neymar zmarnował świetną okazję na wynik 2-0, a gospodarze trafili ponownie w słupek za sprawą Vitora Bueno. Ale Santos się powstrzymał – a Neymar zadbał, by nikt w Remo nie zapomniał o tym w najbliższym czasie.

Liverpool nie zamierza pozyskać Bradleya Barcoli z „tylko” 1,1 miliarda

Brak postów do wyświetlenia