Nic dziwnego, że były trener Sandera Berge i Benfica trzymają Andreasa Schjelderupa!

1

Cała Anglia zamarła w 36. minucie ćwierćfinału Mistrzostw Świata przeciwko Norwegii. Norweski jasny wybuch zrobił to, czego chciał, z angielską obroną i zakończył walkę, sprawiając, że bramkarz Jordan Pickford wyglądał jak mały żartownisi. Andreas Schjelderup pokazał swoją wartość i przyjął hołd z największą naturalnością. Pipsimple, ludzie. Tottenham teraz ściga podpis 22-latka, a w czwartek norweski bohater Mistrzostw Świata pochwalił się nowym trenerem Benfiki, Marco Silvą.

Przed eliminacjami Benfiki do Ligi Europy przeciwko Hearts, były trener Fulham, Marco Silva, odpowiadał na pytania dotyczące przyszłości Schjelderupa. Tutaj nie było wątpliwości, kogo chce jako jednego z fundamentów swojego ataku na Benfikę.

PRZECZYTAJ: Jeden z największych gwiazd Tottenhamu zmienił zdanie – nadchodzi w ogóle!

-Rozumiem, dlaczego tyle się mówi o Andreasie. Po pierwsze, bo ma jakość. Benfica ujawniła możliwe przedłużenie i ofertę, którą otrzymał. Od momentu, gdy stało się to publiczne, zrozumiałe jest, że są rozmowy,” zaczyna Silva.

Potem pojawia się potwierdzenie, jaką rolę chce powierzyć 22-latkowi.

-Ze względu na jakość, którą ma, przez ostatnie pięć miesięcy zeszłego sezonu i dzięki znakomitemu Pucharowi Świata, który zdobył… Myślę, że chwaląc go w ten sposób, już odpowiedziałem, czy jest dla mnie fundamentalny, czy nie. Dla sposobu, w jaki chcemy grać, skrzydłowi są fundamentalni. Ma bardzo specyficzne cechy do walki z niskimi blokami i potrafi robić coś innego przeciwko drużynom, które dobrze się bronią. Czeka nas wielu z nich w portugalskiej lidze. Andreas to zawodnik, w którego bardzo wierzę, i jest inny, mówi trener Benfiki.

Czytaj dalej F7: Mohamed Salah gotowy zarobić ogromną pensję w Trabzonsporze

Andreas Schjelderup pozwolił swoim nogom odpowiedzieć w trzeciej rundzie kwalifikacyjnej Ligi Europy. Właśnie wrócił z Mistrzostw Świata i wakacji, Silva wystawił swojego norweskiego bohatera z Mistrzostw Świata w 64. minucie przeciwko Scottish Hearts. W ciągu następnego pół godziny Schjelderup był za asystami i rzutami karnymi w dogrywce.

Nic dziwnego, że były trener Berge trzyma się swojego norweskiego superskrzydłowego.

Brak postów do wyświetlenia