Nie wraca do Bundesligi

5
Reprezentant Austrii chciałby na stałe zostać w ekipie Czerwonych Diabłów, co podkreślił w rozmowie z mediami; zdjęcie: UtdPlug: Twitter

Kiedy Man United musiał pilnie sprowadzić zastępcę długotrwale kontuzjowanego Christiana Eriksena, była to ostatnia deska ratunku dla austriackiego zawodnika reprezentacji narodowej. Marcel Sabitzer przeszedł od wiodącej roli kapitana RB Salzburg do anonimowej roli w Bayernie, następnie Manchester United poinformował o sfinalizowaniu wypożyczenia Sabitzera z Bayernu Monachium. Teraz 29-latek walczy zaciekle, by nie wrócić do Bundesligi.

W meczu z Brentford, po wrzutce w pole karne Marcel Sabitzer głową zgrał piłkę w stronę Marcusa Rashforda. Wychowanek Manchesteru United bez zbędnego namysłu zdecydował się uderzyć na bramkę, co dało prowadzenie jego drużynie. Wypożyczony zawodnik Bayernu Monachium pokazał, że w koszulce United jest przydatny. Były kapitan RB Lipsk został sprowadzony do Bayernu przez Juliana Nagelsmanna przed zeszłym sezonem, ale nigdy nie znalazł swojej roli u rywala. Teraz Nagelsmann przeszedł do historii, Austriak znalazł przyczółek w Manchesterze. Sabitzer dobrze odnalazł się na wypożyczeniu w Manchesterze United.

CZYTAJ: Tym razem walkę o władzę wygrywa Cristiano Ronaldo

Wcześniej w tym tygodniu pojawiły się plotki, że Man United zdecydował się zatrzymać Sabitzera, 29-latek wysłał agentowi odpowiedź, że jest częścią planu. Teraz mówi sobie, jak bardzo nie chce zostać odesłany do domu, do Bayernu.

„Oczywiście, że chcę zostać z United. Naturalnie moje myśli skupione są wokół Manchesteru United, zwłaszcza wobec zaufania, jakim obdarzył mnie Erik ten Hag. To bardzo pozytywne” – tak powiedział Sabitzer według Bild.

CZYTAJ: Nottingham Forest zwolnił dyrektora sportowego po sześciu miesiącach

„Znalazłem tu swoje miejsce. Teraz wiem, jaka jest Premier League i dlatego mogę powiedzieć, że nie ma nic lepszego. Każdy mecz to walka. To najlepsza liga na świecie. Kiedy już ją poznasz, wiesz, że nie da się jej porównać i nie ma nic lepszego” – mówi Sabitzer.

Kontrakt Sabitzera z Bayernem Monachium ważny jest do końca czerwca 2025 roku. Sabitzer wie, że to, co się wydarzy, nie zależy tylko od niego.

„Nie tylko ja decyduję o tym, co się stanie” – powiedział Austriak.

Po usłyszeniu, jak bardzo pomocnik nie chce wrócić do Bayernu, nie widzimy, aby zarząd Bayernu naciskał na powrót. Sabitzer nie ma ochoty grać w składzie Bayernu.

CZYTAJ: Bramkarz Bayernu zadowolony z wysiłku po porażce 0:3