
FC Barcelona reaguje na ostre oskarżenia Florentino Péreza.
FC Barcelona wydała oficjalne oświadczenie po niezwykle burzliwej konferencji prasowej Florentino Péreza, która zdominowała nagłówki hiszpańskich mediów. Prezes Realu Madryt ponownie uderzył w kataloński klub, podnosząc temat tzw. afery Negreiry i oskarżając Barcelonę o korupcję oraz wpływanie na decyzje sędziowskie przez blisko dwie dekady.
Kontrowersyjna konferencja Péreza
Podczas ponad godzinnego wystąpienia Pérez:
- nazwał sprawę Negreiry „największym skandalem w historii futbolu”,
- stwierdził, że Real Madryt został „okradziony” z siedmiu tytułów La Liga,
- zapowiedział przygotowanie 500‑stronicowego dokumentu, które ma trafić do UEFA,
- skrytykował hiszpańskie media, La Ligę oraz obecny system sędziowski.
Konferencja odbyła się zaledwie dwa dni po porażce Realu 0:2 w El Clásico, co dodatkowo podgrzało atmosferę wokół klubu z Madrytu.
🫣 | Prezes Realu Madryt Florentino Pérez na wczorajszej walnym zgromadzeniu socios podczas swojego wystąpienia po raz kolejny oficjalnie zaatakował FC Barcelonę.
🗣️: „Trzy lata temu mieliśmy do czynienia z aferą korupcyjną, jaką jest sprawa Negreiry, bezprecedensowa w historii… pic.twitter.com/gfuptJS7bB
— Newsy.Sportu (@Newsy_Sportu) May 12, 2026
Oficjalna odpowiedź Barcelony
FC Barcelona niemal natychmiast zareagowała, publikując krótkie, ale stanowcze oświadczenie. Klub poinformował, że jego dział prawny analizuje wypowiedzi Péreza i rozważa podjęcie kroków prawnych:
„Informujemy, że nasz dział prawny uważnie analizuje jego oświadczenia i oskarżenia. Obecnie są one badane, a oceniane są dalsze kroki.”
Barcelona konsekwentnie zaprzecza jakimkolwiek nieprawidłowościom w sprawie Negreiry, podkreślając, że płatności dotyczyły usług doradczych, a nie korupcyjnych.
Przeczytaj także – Barcelona świętuje, Real tonie — Arbeloa gratuluje rywalom i krytykuje VAR
Kolejny rozdział w wojnie gigantów
Relacje między Pérezem a prezydentem Barcelony Joanem Laportą od lat są napięte, jednak ostatnie wydarzenia ponownie wyniosły konflikt na nowy poziom. Eksperci podkreślają, że:
- sprawa Negreiry stała się narzędziem polityczno‑sportowej walki,
- atmosfera między klubami jest najgorsza od dekad,
- obie strony przygotowują się na długą batalię prawną i medialną.
Przeczytaj także – Joao Cancelo zapisuje się w historii. Niesamowity wyczyn po triumfie Barcelony
Co dalej?
Barcelona zapowiedziała, że poinformuje opinię publiczną o kolejnych krokach, gdy tylko zakończy analizę prawną. Real Madryt natomiast kontynuuje przygotowanie materiałów, które mają trafić do UEFA.
Sprawa Negreiry – trwająca od 2023 roku – wciąż pozostaje jednym z najbardziej wybuchowych tematów w hiszpańskim futbolu. Dzisiejsze wydarzenia pokazują, że konflikt między dwoma największymi klubami świata daleki jest od zakończenia.











