
Drugiego lipca Vítor Pereira oficjalnie zakończył karierę w Nottingham Forest. Portugalczyk został sprowadzony, by zapewnić tradycyjnemu klubowi przetrwanie w Premier League, zrobił to z przekonaniem, ale mimo to został wyeliminowany z klubu. Cztery dni później wszyscy rozumieją dlaczego. Oliver Glasner jest chwalony jako nowy menedżer Nottingham Forest.
Oliver Glasner opuścił Crystal Palace tego lata, zdobywając tytuł Pucharu Anglii, Community Shield i Conference League. Dla londyńskiego klubu historyczny odrodzenie pod wodzą austriackiego trenera. Teraz Glasner wraca do Premier League bez przerwy.
PRZECZYTAJ: Jürgen Klopp już mówi jak trener reprezentacji: „To nasza gra, nie ich!”
„Bardzo się cieszę, że zostałem mianowany głównym trenerem Nottingham Forest. Już od pierwszych rozmów z właścicielem i zarządem klubu było dla mnie jasne, że mają jasną wizję klubu oraz pełne zaufanie do mnie i mojego sztabu szkoleniowego, że razem możemy stworzyć solidne fundamenty na długoterminową przyszłość. To zaufanie i wspólna ambicja – wraz z wielkim potencjałem, który widzę w składzie – były kluczowe dla mojej decyzji i z niecierpliwością czekam, co możemy razem osiągnąć” – powiedział Glasner na stronie internetowej klubu.
Czytaj na F7: Łatwiej Anglii zmierzyć się z Brazylią niż z Norwegią
Dla jasności, przypominamy Glasnerowi, jak poszło z poprzednimi czterema menedżerami: Nuno Santo, Ange Postecoglou, Sean Dyche i teraz także Vitor Pereira, wszyscy zakończyli sezon 2025/26 na City Ground (!).
Wszystko o meczach Mistrzostw Świata na żywo















