
Hiszpanie rozpływają się nad Pajor! Nazwali ją jednym słowem po popisie w Lidze Mistrzyń.
Ewa Pajor po raz kolejny udowodniła, dlaczego należy do ścisłej czołówki światowego futbolu. Polska napastniczka błysnęła w meczu Ligi Mistrzyń przeciwko HB Koge, pomagając FC Barcelonie rozbić duński zespół aż 8:0. Gol i asysta sprawiły, że hiszpańskie media nie szczędziły jej pochwał.
🔴 PILNE! Ewa Pajor blisko magicznej granicy. Polka idzie po rekord Ligi Mistrzów.
🧵 Odkryj więcej! Link w komentarzu poniżej 🧵 https://t.co/Bn0A37OsRy— Niezalezna.PL (@niezaleznapl) October 30, 2026
Jeszcze niedawno Pajor świętowała drugie miejsce w plebiscycie Złotej Piłki, ustępując jedynie Alexii Putellas. Teraz szybko wróciła do ligowej rzeczywistości i ponownie pokazała klasę na europejskiej scenie.
Przeczytaj także – Miliony na stole dla Pajor. Barcelona chce zatrzymać polską snajperkę
Barcelona od początku kontrolowała przebieg spotkania, choć rywalki przez pierwsze minuty próbowały nawiązać walkę. Ostatecznie różnica jakości była jednak wyraźna. Jedną z najważniejszych postaci drużyny z Katalonii okazała się właśnie Pajor.
Polka wpisała się na listę strzelczyń jeszcze przed przerwą. Po znakomitej akcji Claudii Piny i precyzyjnym podaniu reprezentantka Polski zachowała zimną krew i pewnym strzałem pokonała bramkarkę HB Koge. Było to jedno z trafień, które ustawiły przebieg meczu.
Na tym jednak jej występ się nie zakończył. W drugiej połowie Pajor dołożyła również asystę przy bramce Kiki Nazareth, potwierdzając, że jest nie tylko skuteczną snajperką, ale także zawodniczką świetnie współpracującą z koleżankami z zespołu.
Po ostatnim gwizdku hiszpańskie media zgodnie wyróżniły reprezentantkę Polski. Dziennikarze „Mundo Deportivo” określili ją jednym wymownym słowem: „zabójcza”.
„Hojna w polu karnym, podała na 6:0 do Kiki po tym, jak wcześniej sama zdobyła bramkę” – napisano w pomeczowej analizie.
Równie wysoko grę Polki ocenił kataloński „Sport”, przyznając jej notę 8 w dziesięciostopniowej skali. W uzasadnieniu podkreślono nie tylko jej udział przy bramkach, ale także ogromną pracę wykonywaną bez piłki.
„Jest koszmarem dla formacji obronnych. Bardzo waleczna bez piłki, liderka pressingu, odzyskująca piłki wysoko na połowie przeciwnika i stale dająca koleżankom opcje rozegrania” – ocenili dziennikarze.
Przeczytaj także – Włosi oszaleli na punkcie Polaka. „Gwiazda meczu”
Dla Pajor był to kolejny mecz pokazujący, jak szybko odnalazła się w Barcelonie. Polka regularnie zdobywa bramki, notuje asysty i staje się jedną z liderek zespołu walczącego o kolejne europejskie trofeum.
Po trzech kolejkach Ligi Mistrzyń, FC Barcelona ma komplet dziewięciu punktów i pewnie prowadzi w swojej grupie. Następnym rywalem mistrzyń Hiszpanii będzie Arsenal, a kibice liczą, że Ewa Pajor ponownie odegra w tym spotkaniu jedną z głównych ról.












