
obrony
W zeszłym tygodniu stało się jasne o dużym transferze do Tottenhamu. Jeden szkocki terier futbolowy. Spurs chcieli tej zimy weterana Liverpoolu Andy’ego Robertsona, ale lewy obrońca chciał porządnego zakończenia na Anfield, podczas gdy Tottenham musiał pokazać, że utrzymał miejsce w Premier League. We wtorek jest gotowy na kolejne poważne wzmocnienie w obronie Spurs.
Robertson przyszedł jako wolny agent, a Marcos Senesi również ma ten sam status po wygaśnięciu kontraktu w Bournemouth. To środkowy obrońca, który pokazał, że jest stworzony do najtrudniejszej ligi świata. Argentyńczyk opuścił w tym sezonie tylko jeden mecz Premier League, i to z powodu zawieszenia żółtej kartki, w sezonie, który stał się radosnym dla Bournemouth i zdobył 7. miejsce w Premier League.
PRZECZYTAJ: Antonio Nusa o liście „Przełomowej gwiazdy” Goala w pierwszej dziesiątce Mistrzostw Świata
Tottenham podpisał kontrakt z Marcosem Senesi
„Bycie zawodnikiem Tottenhamu to wyjątkowe uczucie. Od samego początku klub pokazywał, dlaczego mnie chce – i jak bardzo chce, żebym był częścią tego, co budują. To ekscytujące uczucie i z niecierpliwością czekam, by być częścią – mówi Senesi na stronie internetowej klubu.
Robertson i Senesi już są na miejscu. To dobrze wróży dla kibiców Spurs.
Gratulacje!
Przeczytaj na Radiosporten: Potwór Jadon Sancho za 85 milionów euro zakończył się w Manchesterze United po 12 golach















