
Julian Zakrzewski-Hall idzie jak burza! Drugi mecz, drugi gol. Polska nadal może mieć o co walczyć.
Julian Zakrzewski-Hall przebojem wdarł się do seniorskiej reprezentacji Stanów Zjednoczonych. 18-letni napastnik zdobył drugą bramkę w swoim drugim występie w narodowych barwach, potwierdzając, że jest jednym z najciekawszych młodych talentów amerykańskiej piłki.
Urodzony w USA zawodnik od dłuższego czasu znajduje się w centrum zainteresowania polskich kibiców. Wszystko za sprawą polskich korzeni ze strony matki, które potencjalnie otwierają mu drogę do gry dla reprezentacji Polski. Na razie jednak jego kariera reprezentacyjna rozwija się w barwach USA.
Młody snajper otrzymał pierwsze powołanie do seniorskiej kadry na wrześniowo-październikowe zgrupowanie i błyskawicznie udowodnił, że jest gotowy na najwyższy poziom. W debiucie potrzebował zaledwie dziesięciu minut po wejściu z ławki rezerwowych, aby zdobyć premierową bramkę.
Przeczytaj także – Raphinha nagle opuszcza zgrupowanie Brazylii! Barcelona drży o swoją gwiazdę
Na kolejne trafienie nie trzeba było długo czekać. W nocy z wtorku na środę Zakrzewski-Hall wybiegł w podstawowym składzie reprezentacji USA na towarzyski mecz z Chile. W pierwszej połowie świetnie odnalazł się w polu karnym i wykorzystał precyzyjne dośrodkowanie Giovanniego Reyny, kierując piłkę głową do siatki. Jego gol dał Amerykanom wyrównanie, a ostatecznie zespół prowadzony przez Mauricio Pochettino zwyciężył 4:2.
Julian Zakrzewski Hall: drugi mecz dla USA = drugi gol! USA – Chile 4:2.
Tak jak z Peru (4:1) znów w wyjściowym składzie USA zagrało trzech nastolatków, a 17-letni Mathis Albert pobił rekord Pulisica jako najmłodszego strzelca w historii kadry USA 👌 pic.twitter.com/2qsOupV9at
— Adam_Kotleszka ⚽🏝️🇺🇸🇦🇺🇨🇦 (@Adam_Kotleszka) September 30, 2026
To kolejny dowód na imponującą formę nastolatka. Zakrzewski-Hall nie błyszczy wyłącznie w reprezentacji. W obecnym sezonie MLS oraz rozgrywek pucharowych zdobył już 13 bramek i dołożył cztery asysty w barwach New York Red Bulls, stając się jedną z największych sensacji rozgrywek.
Przeczytaj także – Manchester City winny! Premier League opublikowała miażdżący werdykt
Dla polskich kibiców sytuacja pozostaje szczególnie interesująca. Sam piłkarz nie zamyka bowiem definitywnie drzwi do reprezentowania Polski w przyszłości. Tymczasem jednak jego wartość i pozycja w amerykańskiej kadrze rosną z każdym kolejnym występem.
Jedno jest pewne: Julian Zakrzewski-Hall świetnie rozpoczął reprezentacyjną karierę. Dwa mecze, dwa gole i coraz większe nadzieje na to, że wyrasta na nową gwiazdę zarówno MLS, jak i reprezentacji USA. W Polsce jego rozwój z pewnością będzie śledzony z ogromną uwagą.












