
Alarm w Barcelonie! Raphinha natychmiast opuszcza zgrupowanie Brazylii.
Reprezentacja Brazylii otrzymała niepokojące wieści przed ostatnim meczem podczas wrześniowo-październikowego zgrupowania. Raphinha został odesłany do FC Barcelony i nie wystąpi w towarzyskim spotkaniu z Indiami. Powodem jest dyskomfort w prawej części uda.
Według informacji przekazanych przez brazylijskie media, skrzydłowy „Canarinhos” odczuwał problemy mięśniowe już podczas ostatniego sparingu z Australią. Dolegliwości okazały się na tyle uciążliwe, że zawodnik został zmieniony już w przerwie meczu.
Raphinha opuszcza zgrupowanie reprezentacji Brazylii i wraca do Barcelony po drobnym urazie mięśniowym, którego doznał w meczu przeciwko Australii.
🚨🇧🇷 Raphinha leaves Brazil camp and returns to Barcelona after suffering a minor muscle issue against Australia. 🔵🔴 pic.twitter.com/ezhEeUTemM
— FOUL BALL (@Foul_ballX) September 30, 2026
Choć szczegółowe badania nie wykazały poważnego urazu, sztab medyczny reprezentacji zauważył niewielki obrzęk w okolicy mięśnia uda. Brazylijska Federacja Piłkarska postanowiła jednak nie podejmować żadnego ryzyka i natychmiast odesłała piłkarza do Barcelony, gdzie będzie kontynuował obserwację pod okiem klubowych lekarzy.
Decyzja nie jest przypadkowa. Raphinha ma za sobą serię problemów zdrowotnych związanych właśnie z tą częścią ciała. W poprzednim sezonie aż czterokrotnie zmagał się z urazami uda, dlatego zarówno reprezentacja Brazylii, jak i FC Barcelona chcą uniknąć powtórki scenariusza, który mógłby wykluczyć go z gry na dłużej.
Przeczytaj także – Selekcjoner uderza się w pierś. Przeprosił bramkarza Legii po wielkim błędzie
W efekcie 29-latek nie poleci z drużyną do Kalkuty na mecz z Indiami. Co ciekawe, selekcjoner Carlo Ancelotti nie planuje powoływać żadnego zastępcy. Spotkanie będzie ostatnim punktem obecnego zgrupowania Brazylijczyków.
Dla Barcelony jest to wiadomość, która budzi niepokój, ale jednocześnie przynosi pewną ulgę. Badania nie wykazały bowiem poważnej kontuzji, co oznacza, że klub ma nadzieję na szybki powrót swojej gwiazdy do pełnej dyspozycji.
A stawka jest ogromna. Raphinha znajduje się obecnie w fenomenalnej formie. Od początku sezonu 2026/27 rozegrał zaledwie osiem spotkań, w których zdobył 14 bramek i zanotował trzy asysty. To właśnie on jest jednym z najważniejszych ogniw zespołu prowadzonego przez Hansiego Flicka.
Przed Barceloną wyjątkowo intensywny październik. Katalończyków czekają kluczowe starcia w Lidze Mistrzów z Paris Saint-Germain, a także prestiżowe El Clásico. Nic więc dziwnego, że zarówno klub, jak i reprezentacja wolą dmuchać na zimne.
Przeczytaj także – Kulisy hitowego transferu. Tego zażądał Koulouris od Widzewa
Na tę chwilę wszystko wskazuje na to, że decyzja o opuszczeniu zgrupowania ma charakter wyłącznie prewencyjny. W Barcelonie z pewnością będą jednak uważnie monitorować stan zdrowia swojej największej ofensywnej gwiazdy.












