
85 milionów euro dla dwudziestokilkulatka. W szalonym świecie piłki nożnej rzadko reagujemy na takie sumy, ale od czasu transferu w 2021 roku, podpisanie jednego zawodnika to była astronomiczna suma. Zarząd Manchesteru United zamknął oczy i zapłacił za to, co Borussia Dortmund wiedziała, że może wycisnąć z tego giganta Premier League. Teraz pięć chaotycznych rozdziałów z Jadonem Sancho jako zawodnikiem United wreszcie się skończyło.
Sancho zostanie z 83 występami, ostatni pod koniec sierpnia 2024, z krótkim występem przeciwko Manchesterowi City w Community Shield.
PRZECZYTAJ: To koniec, Marcus! Marzenie Rashforda o Barcelonie zostało zniszczone
Jadon Sancho zakończył mecz w Manchesterze United
Kibice Manchesteru United nie będą tęsknić za skrzydłowym, Sancho reprezentuje okres od „upadku” Solskjaera, przez samozwańczego profesora piłki nożnej Ralfa Rangnicka, aż po kilka nieangażujących sezonów z Erikiem ten Hagiem – zanim Ruben Amorim przejął drużynę i jeszcze bardziej pogłębił klub.
W swoim ostatnim sezonie pod kontraktem w Manchesterze United Sancho rozegrał 39 meczów na wypożyczeniu w Aston Villi.
Życzymy Sancho powodzenia na jego drodze.
Czytaj na F7: Manchester United robi wszystko, by nie stracić 'wymarzonego transferu’ Elliota Andersona na rzecz miejskich rywali City















