
Po uratowaniu miejsca w Premier League w ostatnim meczu sezonu, Tottenham planuje powrót na szczyt angielskiej piłki. – Nie chodzi tylko o zakupy zawodników, ale też o to, kogo należy zatrzymać, nawet jeśli kluby z grubymi portfelami pukają do drzwi.
Menedżer Tottenham Hotspur, Roberto De Zerbi, chce, aby Pedro Porro pozostał w klubie w przyszłym sezonie. W zapleczu klubu toczy się gorąca dyskusja, czy najlepiej po prostu wziąć pieniądze i uciec.
Przeczytaj: Były gigant Manchesteru United, Phil Jones, otrzymuje kolejną wielką szansę jako trener
Tottenham jak dotąd tego lata mocno skupia się na nowych zawodnikach, a przed oficjalnym otwarciem okna transferowego 15 czerwca ogłoszono już umowy na wolnych agentów Andy’ego Robertsona i Marcosa Senesiego.
Spurs prowadzą również rozmowy na temat dwóch nowych wzmocnień, próbując uzgodnić opłaty odpowiednio z Brighton and Hove Albion oraz Manchesterem City za Jana Paula van Hecke i Savinho.
Północnolondyńczycy chcieli podpisać kontrakt z tym ostatnim latem, ale nie udało im się uzgodnić umowy z trenerami City. Liczą na inny wynik tego lata, gdy De Zerbi będzie próbował wzmocnić linię ataku przed następnym sezonem.
Tymczasem Włoch chce również nawiązać współpracę z zawodnikiem, którego miał za czasów pracy jako trener Brighton, Van Hecke, gdzie obaj zawodnicy podobno chętnie dołączają i priorytetowo traktują transfery na stadion Tottenham Hotspur ponad inne opcje.
Spurs mogą otrzymać nową defensywę w sezonie 2026-27, ale De Zerbi chce, aby Porro również był jej częścią.
Athletic poinformował we wtorek, że gwiazda Tottenhamu Porro jest jednym z prawych obrońców, na których Manchester City zwraca uwagę przed letnim oknem transferowym.
Od tego czasu włoski dziennikarz Gianluigi Longari informował w mediach społecznościowych, że Hiszpan może opuścić Tottenham tego lata, a klub wycenia go na 60 milionów funtów. (około 70 milionów euro)
Wspomniał o Atletico Madryt jako kolejnym potencjalnym kandydatem dla 26-latka, obok City.
Jednak Romano przekazał ostatnią aktualizację sytuacji Porro w programie X w czwartek rano.
Pomimo doniesień włoski dziennikarz twierdzi, że Tottenham chce zatrzymać Porro w klubie, a De Zerbi widzi w nim kluczowego zawodnika na przyszłość.
Tottenham wygląda na to, że podpisze kontrakt z dwoma nowymi środkowymi obrońcami i lewym obrońcą, więc prawy obrońca Porro może być częścią zupełnie nowej defensywy w przyszłym sezonie.
Robertson będzie walczył o miejsce w pierwszym składzie z Destinym Udogie i Benem Daviesem na lewej obronie, podczas gdy Senesi i Van Hecke będą walczyć o miejsce w pierwszym składzie z kapitanem Cristianem Romero, Micky van de Venem, Kevinem Danso i Radem Dragusinem.
Mimo to przybycie zarówno Senesiego, jak i Van Hecke do Tottenham Hotspur może oznaczać odejście Romero, który od dawna jest kojarzony z odejściem z klubu.
Porro obecnie rywalizuje ze strony Djeda Spence’a o pozycję prawego obrońcy, a De Zerbi jest zadowolony, że może utrzymać obu zawodników przed kolejnym sezonem, jednocześnie koncentrując się na wzmocnieniu innych pozycji.
Romano wydaje się pewny, że Tottenham chce, by Porro został, więc jeśli nic się nie zmieni, możemy spodziewać się, że znów zagra w białych barwach w przyszłym sezonie.
Czytaj na F7: Thierry Henry wymienia dwie „niespodziewane drużyny”, które mogą wygrać Puchar Świata















