
Radykalna decyzja Igi Świątek. Światowe media nie mają wątpliwości.
Iga Świątek po raz pierwszy od kilku lat nie rozpocznie sezonu od występów w United Cup. Najlepsza polska tenisistka postanowiła zrezygnować z reprezentowania kraju w prestiżowych rozgrywkach drużynowych i zamiast tego wystąpić w turnieju WTA 500 w Brisbane. Decyzja wywołała szerokie reakcje w światowych mediach, które zgodnie oceniają ją jako przemyślany krok w kierunku realizacji najważniejszego celu na sezon 2027.
Francisco Roig, podczas rozmowy dla Przegląd Sportowy Onet, opowiedział o kulisach decyzji ws. pierwszego turnieju w nowym sezonie dla Igi Świątek 🗣️
– Wspólnie z Igą zdecydowaliśmy, że nowy sezon rozpocznie od turnieju w Brisbane. Przy podejmowaniu tej decyzji kierowaliśmy się przede wszystkim planem przygotowań i kalendarzem startów, szczególnie w kontekście Australian Open. Oznacza to, że Iga nie wystąpi w United Cup. Wiem, jak wiele znaczyły dla niej występy w tym turnieju w ostatnich latach. Reprezentowanie Polski zawsze było i nadal jest dla niej bardzo ważne.
📸 DongfengVoyahWuhanOpen/VCG | #BrisbaneTennis | #UnitedCup | #zkortu
— Z kortu – informacje tenisowe (@z_kortu) November 3, 2026
W poprzednich latach Świątek była jedną z największych gwiazd United Cup. Poprowadziła reprezentację Polski do półfinału w 2023 roku, finałów w 2024 i 2025, a w ostatniej edycji przyczyniła się do zdobycia historycznego trofeum po zwycięstwie nad Szwajcarią. Mimo tego sukcesu 25-latka zdecydowała się zmienić plany.
Przeczytaj także – WTA ukarała Igę Świątek. Bolesne konsekwencje dla Polki
Zdaniem zagranicznych dziennikarzy, priorytetem Polki stało się jak najlepsze przygotowanie do Australian Open. Portal Tennis World USA podkreśla, że była liderka światowego rankingu świadomie zmodyfikowała harmonogram, stawiając na indywidualne przygotowania zamiast gry w rozgrywkach reprezentacyjnych.
Jeszcze dalej poszedł Max Kilham z „Tennis Head”, który nazwał decyzję Świątek wręcz „genialną”. Według niego Polka po trudnym sezonie potrzebuje przede wszystkim skupienia na własnym rozwoju i odbudowie formy. Start w Brisbane ma zapewnić jej mocniejsze przygotowanie do pierwszego turnieju wielkoszlemowego w roku.
Eksperci zwracają także uwagę na kwestie sportowe i rankingowe. Turniej w Brisbane oferuje do zdobycia aż 500 punktów rankingowych, podczas gdy udział w United Cup dawał znacznie mniejsze możliwości punktowe. To sprawia, że decyzja może okazać się korzystna również w kontekście walki o powrót do ścisłej czołówki rankingu WTA.
Nie bez znaczenia jest również fakt, że Australian Open pozostaje jedynym turniejem Wielkiego Szlema, którego Świątek jeszcze nie wygrała. Triumf w Melbourne pozwoliłby jej skompletować Karierowego Wielkiego Szlema, czyli zdobyć wszystkie cztery najważniejsze tytuły w światowym tenisie.
Przeczytaj także – Ten sam trener pracuje ze Świątek i Chwalińską. Jest reakcja menadżera
Choć początkowo część mediów określała decyzję Polki jako zaskakującą, z czasem zaczęły dominować głosy pełne zrozumienia. Komentatorzy podkreślają, że wybór Brisbane zamiast United Cup nie jest ucieczką od wyzwań, lecz elementem starannie przygotowanego planu, który ma pomóc Świątek wrócić na szczyt i sięgnąć po sukces w Australian Open.
Początek sezonu 2027 pokaże, czy odważna decyzja Polki okaże się strzałem w dziesiątkę. Jedno jest pewne: jej ruch już teraz odbił się szerokim echem w światowym środowisku tenisowym.

















