WTA ukarała Igę Świątek. Bolesne konsekwencje dla Polki

3
Fatalne wieści dla Igi Świątek. WTA nałożyła karę, jest spadek w rankingu. (zdjęcie: The Tennis Letter, x)

Fatalne wieści dla Świątek. WTA nałożyła karę. Polka straciła miejsce w rankingu.

Iga Świątek zakończyła już tegoroczne występy w cyklu WTA, ale mimo przerwy od rywalizacji jej sytuacja w światowym rankingu ponownie uległa zmianie. Najnowsze notowanie przyniosło Polce spadek o jedno miejsce. Powodem była nie tylko utrata punktów za ubiegłoroczny występ w WTA Finals, lecz także kara nałożona przez WTA za niespełnienie regulaminowych wymogów dotyczących startów w turniejach rangi WTA 500.

WTA odjęła punkty Świątek

Ostatni mecz w sezonie Iga Świątek rozegrała 17 października. W półfinale prestiżowego turnieju WTA 1000 w Wuhan, musiała uznać wyższość Mai Chwalińskiej, która później sięgnęła po końcowy triumf. Od tego czasu obie tenisistki nie pojawiły się już na kortach.

Mimo przerwy w grze ranking WTA nadal podlega zmianom. W najnowszym zestawieniu Świątek straciła łącznie 201 punktów. Aż 200 z nich zostało odjętych za ubiegłoroczny występ w WTA Finals, gdzie zdobyła jedno zwycięstwo w fazie grupowej. Dodatkowo WTA odjęła jej jeden punkt w ramach kary za niewypełnienie wymogu sześciu startów w turniejach kategorii WTA 500.

W praktyce sankcja okazała się symboliczna. Do rankingu wpisano najgorszy wynik Świątek z imprez tej rangi, którym była porażka już w pierwszym meczu turnieju w Bad Homburg. Mimo niewielkiej wartości samej kary, strata punktów wystarczyła, by Polka ponownie osunęła się w światowym zestawieniu.

Świątek spadła na dziewiąte miejsce

Jeszcze tydzień temu sześciokrotna mistrzyni wielkoszlemowa awansowała na ósmą lokatę. Teraz ponownie wyprzedziła ją Linda Noskova.

Aktualnie czołówka rankingu prezentuje się następująco z 2 listopada:

  1. Jelena Rybakina – 8099 pkt
  2. Aryna Sabalenka – 6485 pkt
  3. Mirra Andriejewa – 6306 pkt
  4. Coco Gauff – 5763 pkt
  5. Jessica Pegula – 5760 pkt
  6. Elina Switolina – 5121 pkt
  7. Karolina Muchova – 4665 pkt
  8. Linda Noskova – 4343 pkt
  9. Iga Świątek – 4188 pkt
  10. Marta Kostiuk – 3910 pkt

Choć spadek może wyglądać niepokojąco, sytuacja Polki pozostaje stabilna. Strata do Noskovej jest stosunkowo niewielka, a różnica nad dziesiątą Martą Kostiuk wynosi niemal 300 punktów.

Chwalińska także straciła pozycję

Spadek zanotowała również Maja Chwalińska. Polska tenisistka znalazła się na 12. miejscu rankingu po tym, jak wyprzedziła ją Diana Sznajder.

Rosjanka triumfowała w turnieju WTA 500 w Tokio, zdobywając aż 440 punktów rankingowych. Dzięki temu awansowała o dwie pozycje i wskoczyła przed Chwalińską oraz Ivę Jović.

Mimo utraty jednego miejsca, Chwalińska może być zadowolona ze swojej sytuacji. Finał Roland Garros 2026 i znakomita końcówka sezonu sprawiły, że 22-latka na stałe zadomowiła się w ścisłej światowej czołówce.

Przeczytaj także – Ten sam trener pracuje ze Świątek i Chwalińską. Jest reakcja menadżera

Jak wyglądają pozostałe Polki?

Wśród innych reprezentantek Polski w czołowej setce rankingu bez zmian pozostała Magdalena Fręch, która zajmuje 50. miejsce. Powody do zadowolenia ma za to Magda Linette. Poznanianka awansowała o trzy pozycje i jest obecnie 68. rakietą świata.

Większy regres zanotowała Katarzyna Kawa. Polka spadła na 115. miejsce, komplikując sobie walkę o bezpośredni awans do głównej drabinki Australian Open 2027.

  • 50. Magdalena Fręch – 1110 pkt
  • 68. Magda Linette (+3) – 956 pkt
  • 115. Katarzyna Kawa (-9) – 672 pkt
  • 145. Martyna Kubka (+3) – 509 pkt
  • 256. Linda Klimovicova (+8) – 289 pkt
  • 277. Weronika Falkowska (+10) – 254 pkt
  • 324. Gina Feistel (-1) – 212 pkt
  • 332. Zuzanna Pawlikowska (-2) – 205 pkt
  • 402. Weronika Ewald (-18) – 148 pkt

Przeczytaj także – Lewandowski wrócił do gry. USA piszą o przełamaniu Polaka

Sezon jeszcze się nie skończył

Choć dla Świątek i Chwalińskiej rozgrywki dobiegły końca, w kalendarzu WTA pozostały jeszcze dwa turnieje rangi 250, rozgrywane w Hongkongu i Ćennaj. W Indiach zobaczymy Magdę Linette, Katarzynę Kawę oraz Weronikę Falkowską.

Najważniejszym wydarzeniem końcówki sezonu będzie jednak WTA Finals, które odbędzie się w dniach 8-15 listopada w Indian Wells. To właśnie tam mogą nastąpić kolejne znaczące przetasowania w światowym rankingu.

Brak postów do wyświetlenia