
PSG dopina porozumienie z Monaco. Maghnes Akliouche na ostatniej prostej do transferu.
Paris Saint‑Germain osiągnęło przełom w negocjacjach z AS Monaco dotyczących transferu Maghnesa Akliouche’a, jednego z najbardziej dynamicznych francuskich pomocników młodego pokolenia. Jak informuje Fabrizio Romano, obie strony są bardzo blisko finalizacji umowy, a do ustalenia pozostały jedynie drobne szczegóły.
🚨🔴🔵 EXCL: Paris Saint-Germain and AS Monaco reach breakthrough in talks for Maghnes Akliouche!
Agreement now at final stages between clubs. Details to be sorted and then here we go expected next. 🇫🇷 pic.twitter.com/tcaFc70Gpe
— Fabrizio Romano (@FabrizioRomano) July 30, 2026
PSG dopina kluczowy ruch w ofensywie
24‑letni Akliouche, który przebojem wdarł się do reprezentacji Francji i znalazł się w kadrze na Mistrzostwa Świata 2026, od tygodni był priorytetem dla sztabu Luisa Enrique. W Paryżu widzą w nim idealnego następcę Lee Kang‑ina, sprzedanego do Atlético Madryt za 40 mln euro.
Monaco długo stawiało twarde warunki. Klub z Księstwa odrzucił niedawno ofertę PSG opiewającą na 45 mln euro, jednak najnowsze rozmowy przyniosły przełom – strony zbliżyły się do porozumienia, a transfer wydaje się kwestią czasu.
Przeczytaj także – Marc Cucurella dotrzymał słowa. Tatuaż po mundialu stał się hitem sieci
Monaco traci lidera, ale nie za bezcen
Akliouche był jednym z najważniejszych zawodników Monaco w ostatnich dwóch sezonach. Jego:
- świetna technika,
- umiejętność gry między liniami,
- regularne liczby w Ligue 1
sprawiły, że stał się jednym z najbardziej pożądanych francuskich pomocników na rynku.
Monaco, świadome jego rosnącej wartości, prowadziło negocjacje twardo i konsekwentnie. Ostateczna kwota transferu nie została jeszcze ujawniona, ale według francuskich mediów może przekroczyć 50 mln euro.
Przeczytaj także – Schalke 04 dopina hit: piłkarz wraca do Bundesligi
Wzmocnienie na miarę mistrza Europy
PSG – świeżo po zdobyciu drugiego z rzędu trofeum Ligi Mistrzów – kontynuuje przebudowę środka pola. Akliouche ma wnieść:
- kreatywność,
- mobilność,
- zdolność do gry na kilku pozycjach,
- oraz dynamikę, której brakowało po odejściu Lee Kang‑ina.
Luis Enrique od dawna ceni profil zawodnika, który potrafi zarówno kreować, jak i finalizować akcje. W Paryżu liczą, że Akliouche szybko stanie się jednym z filarów nowej ofensywnej struktury.
Co dalej?
Finalizacja umowy jest kwestią godzin lub dni. Po dopięciu szczegółów Akliouche przejdzie testy medyczne i podpisze kontrakt, który ma obowiązywać do 2031 roku.











