Tromsø vs. Brighton bez Carlosa Baleby – bezbramkowa w play-offach Conference League

0

– debiutanci i zmarnowane okazje charakteryzowały pierwszy mecz na Romssa Arena

Brighton rozpoczęło swoją europejską podróż bezbramkowym meczem z Tromsø w pierwszym meczu barażowym Conference League na stadionie Romssa Arena. Remis 0-0 nie dał zbyt wiele odpowiedzi – ale daje wszystko do gry w rewanżu w Sussex w przyszłym tygodniu.

Drużyna Fabiana Hürzelera zakwalifikowała się do rozgrywek europejskich dzięki ósmemu miejscu w Premier League w zeszłym sezonie, ale tego lata straciła ważne zawodniki. Danny Welbeck (14 goli w zeszłym sezonie) i Jan Paul van Hecke odeszli, co wpłynęło na drużynę.

Gwiazda warta 75 milionów funtów chce trafić do Manchesteru United

Mewy dominowały w posiadaniu piłki, ale miały trudności z przełamaniem zwartej i dobrze zorganizowanej rzeki Tromsø.


Verbruggen obronił – Rutter blisko

W pierwszej połowie Georginio Rutter był niebezpiecznie blisko zdobycia bramki, podczas gdy Bart Verbruggen musiał wykonać znakomitą interwencję, by odebrać Heine Åsenowi Larsenowi prowadzenie dla Tromsø.

Pod koniec meczu rezerwowy Charalampos Kostoulas głową umieścił piłkę w górnej części bramki – ale 0-0 pozostało.


Bez Baleby – wbrew plotkom o United

Carlos Baleba nie był w składzie – pomocnik jest mocno kojarzony z Manchesterem United, więc Hürzeler zdecydował się go odpocząć.

Brighton rozpocznie sezon Premier League w niedzielę na wyjeździe z Aston Villą, ale najpierw rewanż z Tromsø zdecyduje o losie ich Conference League.

Holenderskie media rozumieją, dokąd zmierzają sprawy na niekorzyść efektywnego Bodø/Glimt

Zwycięzca ogółu awansuje do fazy ligowej. Wszystko zostanie rozstrzygnięte w Brighton w przyszłym tygodniu.

Brak postów do wyświetlenia