
Kibice Dinama Zagrzeb wymienili to przed wtorkową rundą kwalifikacyjną do Ligi Mistrzów: „To będzie łatwe”. Widzieli, co Bodø/Glimt osiągnęli w Europie, ale ten drugi klub, Vikings? Już po dziesięciu minutach kibice Dinama potwierdzili to prowadzeniem 2-0. Po tym niewielu odważa się lekceważyć wikinga.
Bo gdy drużyny schodziły do przerwy, elitarna drużyna ligi uciszyła chorwackich kibiców golami Petera Christiansena i Zlatko Tripica.
PRZECZYTAJ: Legenda Manchesteru United Paul Scholes traci bilet i zostaje ukarany grzywną
Zawodnik Dinama Zagrzeb nigdy nie otrząsnął się całkowicie po szoku, ponieważ norweski klub odmówił przyjęcia porażki – i wstał jeszcze przed przerwą.
„Niesamowite doświadczenie, na początku byliśmy zszokowani, niestety. Ale potem pokazujemy szalony charakter, gdy wracamy do gry, mówi Zlatko Tripic.
Dyrektor sportowy Vikings stwierdził, że „trochę surrealistyczne jest stać tutaj i widzieć logo Ligi Mistrzów. To absolutnie magiczne i coś, o czym marzysz.”
Teraz fascynacja widokiem najważniejszego logo w europejskiej piłce, zawodnicy Vikingów i Nevland wiedzą, że nie są już turystami Ligi Mistrzów. Zawodnicy Dinama Zagrzeb mają wszelkie powody, by się denerwować przed wyjazdem do Stavanger na rewanż w środę, 26 sierpnia.
Zwycięzca tutaj zapewnia sobie miejsce w fazie grupowej Ligi Mistrzów, natomiast przegrany idzie do Ligi Europy. Viking wyraźnie postawił sobie na najlepsze.














