Wow! Menadżer Tottenhamu obiecuje kibicom kolejny spektakularny transfer

0

W Tottenhamie nie ma złego nastroju, mimo że klub przetrwał w Premier League z okrzykiem rozpaczy. Może nie jest to takie dziwne, gdy kibice zobaczyli, jak Roberto de Zerbi pokazał, że jest gotów przejść do drugiej ligi, a Spurs pozyskali teraz Sandro Tonaliego za 100 milionów funtów, Matheusa Fernandesa za 85 milionów i Jana Paula van Hecke za 52 miliony. Wcześniej jako wolni agenci wstąpili Andy Robertson i Marcos Senesi. To nie koniec tegorocznej zakupowej gorączki, obiecuje De Zerbi.

Roberto De Zerbi zasugerował „bombowy” ruch do ataku Tottenhamu, potwierdzając, że runda hand-hand klubu była ukończona tylko w 60%, mimo że w tym samym okresie dwukrotnie pobił rekord transferowy.

PRZECZYTAJ: Alexander Sørloth nadal dostaje główną rolę

De Zerbi powiedział: „Rynek transferowy z pewnością się nie skończył, ale ukończyliśmy 60% naszego projektu na rynku transferowym. A teraz mamy nową 'bombę’.”

Według źródeł Daily Mail , wielkim nabytkiem, o którym wspomniał, nie jest Savinho, skrzydłowy Manchesteru City, którego również goni Tottenham.

Czytaj na F7: Nowy duży klub rzuca się w walkę o podpisanie Ørjana Nylanda – zaczęło się od negocjacji!

Zapytany, czy umowa jest bliska finalizacji, po tym jak zebrał cele transferowe podczas negocjacji z przedstawicielami Tottenhamu, dodał: „Mam taką nadzieję, ale to na pewno jeszcze nie koniec.”

De Zerbi nie jest zwolennikiem podpisywania kontraktów z nikim innym niż wybrani.

„Chcemy napastników, potem zdecydujemy o ich pozycjach. Zazwyczaj nie lubię pracować według planu A, potem planu B, potem planu C. Zaczynam od planu A, a potem kończę. Bo gracze to nie to samo. Nie ma dwóch identycznych zawodników,” podsumowuje trener Tottenhamu.

Czekamy więc z wielkim niecierpliwością!

Czytaj o angielskich klubach: Eddie Howe zakończył mecz w Newcastle – zastępstwo jest gotowe

Brak postów do wyświetlenia