
Ogłoszony geniuszem jako trener Sportingu, częściowo wyśmiewany jako trener Premier League. Ruben Amorim wprowadził formację, która przyniosła mu wielki sukces w Sportingu, zawodnicy Manchesteru United nie byli ani gotowi, ani zdolni, ani zmotywowani do gry w Amorim na wyspie baseballowej. Amorim wciąż ma pewnych fanów wśród kibiców Manchesteru United, ale ich liczba zmniejszyła się po przejęciu przez Michaela Carricka w styczniu, a proste ruchy sprawiły, że piłka United stała się bardzo konkurencyjna w Premier League. Teraz pojawiły się doniesienia, że Amorim pójdzie do „szkoły”.
Ruben Amorim prowadził Manchester United w 63 meczach, gdzie zakończył mecz z procentem zwycięstw 36,92. Od czasu, gdy Portugalczyk ostro zaatakował zarząd po porażce i zwolnieniu z Leeds kilka dni później, panuje całkowita cisza. Przez ostatni tydzień był łączony z tym, co będzie wakującym stanowiskiem w Crystal Palace po Oliverze Glasnerze, ale teraz pojawiły się doniesienia, że Amorim wysłał sygnały czegoś zupełnie innego niż szybki powrót do Premier League.
PRZECZYTAJ: Brighton odmawia sprzedaży Baleby Manchesterowi United za 'pół ceny’
Po jego odejściu na Old Trafford Amorim otrzymał wynagrodzenie w wysokości około 10 milionów funtów, więc nie powinno być presji finansowej na powrót do płatnej pracy. Według A Bola, zaplanował, co spędzi na kolejnym sezonie, gdzie ten czas wykorzysta na „urlop naukowy”, podczas którego wzmocni swoje umiejętności, wymieniając się pomysłami z trenerami, których uważa za wzory do naśladowania.
Według portugalskich mediów Amorim rozważy plan, jeśli pojawi się odpowiednia okazja, ale nie zamierza skorzystać z pierwszej i najlepszej oferty. Powrót do portugalskiej ligi i tak nie powinien być opcją, jak się podaje.
Czytaj dalej F7: Spodziewana afera z biletami przed pierwszym meczem USA na Mistrzostwach Świata
.















