
Burza w Hiszpanii po geście Mbappé i Viniciusa. Real tłumaczy, dziennikarze grzmią.
Kontrowersja, która wybuchła po meczu Realu Madryt z Elche, całkowicie przykryła sportowy wynik. Zamiast dyskusji o zwycięstwie 3:2, hiszpańskie media żyją gestem trzech piłkarzy: Kyliana Mbappé, Viniciusa Juniora i Ibrahima Konaté, którzy nie chcieli w pełni uczestniczyć w klubowej akcji solidarności z Ceutą – autonomicznym miastem zmagającym się z kryzysem migracyjnym.
Real chciał wesprzeć Ceutę. Trzech piłkarzy zrobiło to „na pół gwizdka”
Przed meczem zawodnicy Realu Madryt mieli wyjść na murawę w koszulkach z hasłem „Wszyscy jesteśmy Caballas”, odnoszącym się do mieszkańców Ceuty. Większość drużyny założyła je bez wahania. Mbappé, Vinicius i Konaté również pojawili się w nich na boisku, ale… zawinęli je tak, że napis był niemal niewidoczny. Po chwili zdjęli je całkowicie.
Gest został odebrany jako brak chęci udziału w akcji, a w Hiszpanii wywołał natychmiastową reakcję mediów i komentatorów.
This was the moment Vinicius told Mbappé how to put on the t-shirt supporting Ceuta in such a way that the text “We are all Ceuta” wouldn’t be visible
Vinicius, Mbappé & Konaté made it clear tonight that they don’t support Spain. They support the invaders pic.twitter.com/QmE0rQXJsj
— Visegrád 24 (@visegrad24) September 15, 2026
Hiszpańskie media: Real nie chce robić z tego afery
Według „Mundo Deportivo”, klub nie zamierza wyciągać konsekwencji wobec piłkarzy. W nieoficjalnych przekazach Real podkreśla, że:
- każdy zawodnik ma prawo do własnej opinii,
- nikt nie może być zmuszany do zakładania koszulki,
- większość drużyny akcję poparła, więc klub uważa sprawę za zamkniętą.
Podobnie pisze „AS”, który dodaje, że Real „broni różnorodności opinii i wrażliwości w szatni”. Klub zaakceptował prośbę o wsparcie Ceuty, ale pozostawił zawodnikom pełną swobodę.
„ABC” dorzuca jeszcze jeden element – przytyk w stronę FC Barcelony. W nieoficjalnym komentarzu klub miał przypomnieć, że nikt nie protestował, gdy Barca nie założyła podobnych koszulek w meczu z Levante, choć druga drużyna to zrobiła.
Przeczytaj także – Czy to on zastąpi w reprezentacji Polski Karola Świderskiego? „Bardziej zasłużył na powołanie”
Paco González ostro o Mbappé i Viniciusie: „Co to ma znaczyć?”
Najmocniej sprawę skrytykował dziennikarz Paco González w programie „Tiempo de juego”. Jego zdaniem piłkarze powinni jasno określić, czy chcą uczestniczyć w akcji – zanim wyjdą na boisko.
„Noszenie koszulki tylko do połowy jest fatalne – co to w ogóle ma znaczyć? Nie okazujesz posłuszeństwa klubowi. Okazujesz brak szacunku wobec klubu”.
González wskazał też przykład Brahima Diaza, który jako reprezentant Maroka mógł mieć osobisty stosunek do sprawy Ceuty, a mimo to bez problemu założył koszulkę.
Najbardziej zastanawia go jednak jedno: „Jaki problem ma Mbappé?”
Przeczytaj także – Mbappé prowokuje, Dembélé odpowiada. Ostre starcie gigantów
Dlaczego gest wywołał taką burzę?
- Ceuta od tygodni mierzy się z kryzysem migracyjnym, który w Hiszpanii jest tematem politycznie wrażliwym.
- Real Madryt jako gigant medialny ma ogromny wpływ na opinię publiczną.
- Każdy gest – nawet tak drobny jak zawinięcie koszulki – jest natychmiast analizowany i interpretowany.
- Mbappé i Vinicius to globalne gwiazdy, więc ich zachowanie automatycznie staje się tematem numer jeden.
Co dalej?
Real Madryt stara się wygasić temat, podkreślając wolność wyboru zawodników. Jednak w Hiszpanii dyskusja trwa – część komentatorów uważa, że piłkarze powinni respektować klubowe inicjatywy, inni bronią ich prawa do własnych przekonań.











