Sweeney pod ostrzałem. Reklama z nagą aktorką wywołała globalny bunt sportsmenek

0
Burza po reklamie Novig. „Kopniak w twarz dla kobiet w sporcie”. Zdjęcie - Novig, x.

Sydney Sweeney wywołała globalną burzę. Reklama Novig oskarżona o seksualizację kobiecego sportu.

Reklama firmy bukmacherskiej Novig z udziałem Sydney Sweeney stała się jednym z najgłośniejszych tematów ostatnich dni. Aktorka, która w spocie pojawia się skąpo ubrana lub całkowicie naga, miała promować aplikację sportową. Zamiast efektu marketingowego, wywołała jednak oskarżenia o seksualizację kobiecego sportu, a w sieci rozpętała się międzynarodowa dyskusja.

Głos zabrały czołowe sportsmenki, które uznały reklamę za „kopniak w twarz” dla kobiet poświęcających życie rywalizacji, treningom i budowaniu sportowej kultury.

Sportsmenki mówią „dość”. „To nie jest sport, to monetyzacja ciała”

Jedną z pierwszych krytyczek była Tilly Kearns, australijska medalistka olimpijska w piłce wodnej. W emocjonalnym wpisie podkreśliła, że reklama nie ma nic wspólnego z realnym wysiłkiem sportowym. Opublikowała nagranie pokazujące prawdziwe oblicze kobiecego sportu — pot, trening, kontuzje, determinację.

Mocne słowa padły również ze strony mistrzyni świata w boksie Skye Nicolson:

„Istnieje wielka różnica między byciem ‘seksowną’, bo uprawiasz sport, a wykorzystywaniem seksu do promowania ‘sportu’.”

Najostrzej wypowiedziała się jednak pływaczka Ariarne Titmus, czterokrotna mistrzyni olimpijska. Jej komentarz odbił się szerokim echem:

„To kopniak w twarz dla każdej kobiety, która poświęciła życie, by być jak najlepszą. Jak mamy funkcjonować w świecie, w którym nadal popularna jest monetyzacja kobiecego ciała?”

Przeczytaj także – Górnik wygrywa, Podolski krzyczy: „Do reprezentacji z nim!”

Kontekst: sport kontra show-biznes

Dyskusja o granicy między sportem a show-biznesem trwa od tygodni. Podczas US Open influencerzy w lożach VIP przeszkadzali tenisistom, robiąc zdjęcia z flashem i wstając w trakcie wymian. Teraz temat wrócił ze zdwojoną siłą — tym razem w formie reklamy, która zdaniem wielu uprzedmiotawia kobiety i sprowadza sport do tła dla erotycznej estetyki.

Sweeney odpowiada. Wymowny gest zamiast oświadczenia

Aktorka nie wydała oficjalnego komentarza, ale na Instagramie udostępniła zdjęcia znanych sportsmenek, które w przeszłości pozowały nago — m.in. Sereny Williams czy Caroline Woźniackiej. Jej przekaz był jasny: nagość w sporcie nie jest niczym nowym, a kobiety mają prawo decydować o swoim wizerunku.

Ten ruch jednak nie uspokoił krytyki. Wręcz przeciwnie — część fanów uznała go za próbę odwrócenia uwagi od problemu. Media informują, że liczba obserwujących Sweeney zaczęła spadać.

Przeczytaj także – Sparing, który rozpala Ekstraklasę. Legia zmierzy się z Koroną Kielce

Co dalej?

Afera z udziałem Sweeney i Novig otworzyła szeroką debatę o tym, gdzie przebiega granica między promocją a uprzedmiotowieniem, oraz jak sport powinien być przedstawiany w mediach. Jedno jest pewne — głos sportsmenek był donośny, a ich sprzeciw pokazał, że kobiety w sporcie nie zamierzają milczeć, gdy ich praca jest sprowadzana do estetyki ciała.

Brak postów do wyświetlenia