
Elena Rybakina – finansowa dominacja sezonu. Rekord US Open zmienia układ sił w kobiecym tenisie.
Elena Rybakina nie tylko wspięła się na szczyt rankingu WTA, ale również przejęła pełną kontrolę nad listą płac w sezonie 2026. Jej triumf w finale US Open nad Aryną Sabalenką przyniósł jej rekordowy czek – 5,5 mln dolarów, najwyższą nagrodę w historii turniejów wielkoszlemowych. To moment, który symbolicznie zamyka dyskusję o tym, kto finansowo dominuje w kobiecym tourze.
Przeczytaj także – Sabalenka ukarana po finale US Open za skandaliczne zachowanie
Rybakina na szczycie – sezon życia
Kazaszka zgromadziła już 10 879 335 dolarów, co daje jej wyraźną przewagę nad resztą stawki. Jej stabilność, potężny serwis i konsekwencja w najważniejszych momentach sezonu sprawiły, że stała się najbardziej dochodową tenisistką roku.
- Elena Rybakina — 10,88 mln $
- Aryna Sabalenka — ponad 8 mln $
- Linda Noskova — ok. 7,5 mln $
Noskova, zwyciężczyni Wimbledonu, potwierdziła, że jej wejście do światowej czołówki nie było przypadkiem. Sabalenka natomiast, mimo porażki w Nowym Jorku, wciąż utrzymuje status jednej z najbardziej dochodowych zawodniczek dekady.
Trudny rok Igi Świątek
Choć Iga Świątek nadal znajduje się w elicie finansowej, jej sezon nie należy do najłatwiejszych. Polka zajmuje 10. miejsce z dorobkiem 4 108 594 dolarów. To wynik solidny, ale daleki od jej dominacji z poprzednich lat.
Największy zastrzyk finansowy przyniósł jej triumf w Canadian Open, jednak brak awansu do półfinałów w turniejach wielkoszlemowych wyraźnie odbił się na jej pozycji w zestawieniu.
Przeczytaj także – Ronaldo zwrócił się do Igi Świątek. Legenda futbolu o kryzysie Polki
Młode gwiazdy w natarciu – Andreeva i Gauff
Mirra Andreeva, zwyciężczyni French Open, mimo lekkiego spadku w rankingu, zajmuje 5. miejsce z kwotą 6,5 mln dolarów. Jej błyskawiczny rozwój i dojrzałość na korcie sprawiają, że jest jedną z najciekawszych postaci młodego pokolenia.
Tuż przed nią plasuje się Coco Gauff, która po triumfie w Cincinnati i półfinałach Wimbledonu oraz US Open zgromadziła prawie 7 mln dolarów. Co więcej, Amerykanka ma już 9. miejsce na liście płac wszech czasów, mimo że ma dopiero 22 lata.
Rekordy, ambicje i przyszłość
Według danych WTA, Rybakina pobiła już swój rekord z 2025 roku (8,4 mln dolarów). Choć jej tegoroczny wynik jest imponujący, wciąż brakuje jej do historycznego sezonu Sabalenki, która rok wcześniej zarobiła ponad 15 mln dolarów.
Kazaszka ma jednak realną szansę na wejście do TOP 10 najlepiej zarabiających tenisistek w historii. Do zamykającej zestawienie Caroline Wozniacki traci niewiele, a jej forma sugeruje, że kolejne miesiące mogą przynieść jeszcze większe sukcesy.
Co dalej?
Rybakina wyznaczyła nowy standard finansowy w kobiecym tenisie. Jej rekordowa wypłata z US Open może stać się punktem zwrotnym dla całego touru – zarówno pod względem nagród, jak i rosnącej wartości marketingowej najlepszych zawodniczek.













