
„Dziś żegnam się z miejscem, które przez pięć sezonów było czymś więcej niż tylko klubem. To był mój dom, moje wyzwanie i miejsce, gdzie moja rodzina i ja zbudowaliśmy tak ważną część naszego życia.” To było przesłanie, z którym kibice Tottenhamu obudzili się w sobotni poranek. Micky van de Ven w tym tygodniu przedłużył kontrakt, a Cristian Romero pożegnał się z kibicami w sobotę. Jeden z najlepszych środkowych obrońców na świecie opuszcza Premier League, zostawiając Argentyńczykowi trofeum Ligi Europy w gablocie Spurs.
Nie ma wątpliwości co do znaczenia, jakie kapitan Romero miał dla londyńskiego klubu, ale 156 meczów z argentyńskim mistrzem świata w środku obrony zakończyło się także nieudanych czerwonymi kartkami, kontuzjami i fatalnie wyczuloną krytyką zarządu klubu.
PRZECZYTAJ: Liverpool nagle idzie na wymianę, którą wszyscy uważali za skreśloną
Mimo to kibice Tottenhamu będą pamiętać Romero z sentymentem, Argentyńczyk poprowadził klub do długo wyczekiwanego trofeum, które przypadło w Lidze Europy po zwycięstwie nad Manchesterem United.
Atletico Madryt pozyskało transfer za około 40 milionów euro, teraz Romero zostanie nowym generałem defensywy Diego Simeone.
Czytaj na F7: Kibice Celticu gotowi nadać Kasperowi Høghowi status kultowy















