Drżą przed Polkami. Włoszki wskazały jedną zawodniczkę, która ich przeraża

0
Włosi biją na alarm. „Polska to zagrożenie numer jeden!” (zdjęcie: piotr, x)

Polska kontra Italia. Włosi wskazali jedną zawodniczkę, która ich przeraża.

Reprezentacja Polski siatkarek znów jest na ustach Europy. Awans do strefy medalowej mistrzostw kontynentu sprawił, że sobotni półfinał z Włoszkami urósł do rangi jednego z najgorętszych wydarzeń turnieju. We włoskich mediach aż huczy – i to nie tylko z powodu szans Włoch na trzeci z rzędu wielki finał. Dziennikarze wskazali bowiem największe zagrożenie, jakie czyha na ich drużynę ze strony Biało‑Czerwonych.

Polska w półfinale. Włosi: „To nie niespodzianka”

Po zwycięstwie Polek nad Holandią 3:1 oraz wygranej Włoszek ze Szwecją 3:1, obie ekipy spotkają się w sobotę, 5 września o godz. 18:00 w Stambule. Włoski serwis sport.virgilio.it podkreśla, że taki układ drabinki był do przewidzenia. Ich zdaniem Polki są drużyną, która „spróbuje włożyć kij w szprychy” podopiecznym Julio Velasco.

Włosi przypominają również sierpniowy sparing, w którym Italia wygrała z Polską 3:0, ale zaznaczają, że półfinał będzie „zupełnie inną historią”. Trener Stefano Lavarini ma według nich przygotować plan, który utrudni Włoszkom drogę do finału.

Przeczytaj także – Legenda kończy reprezentacyjną karierę. Ważne wieści przed meczem Polski z Bośnią

Największe zagrożenie? Włoskie media nie mają wątpliwości

Najwięcej miejsca poświęcono Magdalenie Stysiak, która – jak piszą – jest „bez wątpienia największym zagrożeniem”. Włoscy dziennikarze przypominają jej pięć sezonów spędzonych w Serie A, rywalizację z Paolą Egonu, a także ostatnie lata w Turcji. Podkreślają, że Stysiak to zawodniczka, która zna włoski styl gry jak mało kto.

  • Magdalena Stysiak — główna siła ofensywna Polek
  • Stefano Lavarini — trener, który ma „utrudnić życie” Italii
  • Paola Egonu — porównywana do Stysiak w kontekście gry w Serie A

Włosi zauważają też, że Polska jest jedyną drużyną, która pokonała Turcję na tych mistrzostwach. W tle pojawia się nawet wątek kontrowersji – część kibiców twierdziła, że Turczynki „przegrały celowo”, by uniknąć Włoszek w półfinale.

Włochy z szansą na trzeci wielki finał

Włoszki mają za sobą triumfy na igrzyskach olimpijskich i mistrzostwach świata. Teraz celują w trzeci finał z rzędu. Mecz ze Szwecją jednak nie był spacerkiem – jak przyznała Sara Fahr, drużyna „sprawiła kibicom trochę zmartwień”, ale jej zdaniem to spotkanie przyszło w idealnym momencie, by przygotować zespół na starcie z Polską.

Przeczytaj także – Sponsorzy ustawiają się w kolejce. Chwalińska rozchwytywana po Roland Garros

Co oznacza to starcie?

To będzie pojedynek stylów:

  • Polska – drużyna bez wielkich nazwisk, ale z mocnym fundamentem, świetną organizacją gry i Stysiak w roli liderki.
  • Włochy – zespół bardziej doświadczony, z gwiazdami i ogromną presją na wynik.

Brak postów do wyświetlenia