
Maja Chwalińska na fali po Roland Garros. Sponsorzy ustawiają się w kolejce. „Pozostałe informacje są poufne”.
Maja Chwalińska mimo szybkiego odpadnięcia z singla podczas US Open, wciąż korzysta z gigantycznego rozgłosu, jaki dał jej finał Roland Garros. 24‑latka nie tylko zdobyła serca kibiców, ale też otworzyła sobie drzwi do zupełnie nowego świata — świata dużych kontraktów, ekspozycji medialnej i sponsorów, którzy chcą być częścią jej historii.
OSHEE już na pokładzie. „Druga umowa jest w procesie”
Na dobę przed startem Chwalińskiej w US Open potwierdzono, że jednym z jej głównych sponsorów została firma OSHEE. Produkty z wizerunkiem finalistki Rolanda Garrosa mają pojawić się w sklepach już w przyszłym tygodniu — to pierwszy tak duży komercyjny projekt w karierze tenisistki.
Menedżer zawodniczki, Piotr Szczypka, przyznał, że to dopiero początek.
„Pozostałe informacje są poufne i nie będziemy o nich mówić” — zaznaczył w rozmowie z Interią.
Szczypka potwierdził jednak, że OSHEE będzie jednym z dwóch głównych sponsorów, których logo znajdzie się na stroju Chwalińskiej.
„Ta druga umowa jest w procesie, więc jeszcze nie mogę nic powiedzieć. Jak będzie sfinalizowane, to wtedy przekażę informacje”.
Maja Chwalińska oficjalnie została ambasadorką firmy OSHEE ✅
"To wyjątkowe partnerstwo, które doskonale wpisuje się w drogę Mai — pełną determinacji, energii oraz wytrwałości w dążeniu do upragnionych celów! Produkty z wizerunkiem Mai zaczną pojawiać się na półkach sklepowych… pic.twitter.com/cl5PhZ0igg
— Z kortu – informacje tenisowe (@z_kortu) August 28, 2026
Finał Roland Garros zmienił wszystko
Chwalińska w Paryżu nie tylko dotarła do finału, ale też zyskała ogromną sympatię kibiców. Jej styl gry, emocjonalność i historia powrotu na szczyt sprawiły, że stała się jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci tegorocznego sezonu.
Efekt?
- większa popularność,
- większe oczekiwania,
- ogromne zainteresowanie sponsorów,
- nowe propozycje reklamowe,
- rosnąca wartość marketingowa.
Co ważne — jak podkreśla Szczypka — nawet słabsze wyniki po Roland Garros nie wpływają na rozmowy sponsorskie. Rynek widzi w Chwalińskiej nie tylko wynik sportowy, ale przede wszystkim potencjał medialny.
Przeczytaj także – 21‑latek z Polski gwiazdą ligi czeskiej. Polski pomocnik liderem strzelców
US Open bez sukcesu, ale z nowymi możliwościami
W Nowym Jorku Chwalińska zakończyła rywalizację w singlu już w pierwszej rundzie, przegrywając z Taylor Townsend 2:6, 3:6. Wciąż jednak pozostaje w grze — wystąpi w deblu u boku Magdy Linette, co może ponownie zwrócić uwagę sponsorów i kibiców.
Przeczytaj także – Szybkie pożegnanie z US Open. Chwalińska szczerze o porażce
Co dalej?
W najbliższych tygodniach możemy spodziewać się kolejnych komunikatów dotyczących współpracy komercyjnej Chwalińskiej. Jej menedżer nie ukrywa, że rozmowy trwają, a zainteresowanie jest większe niż kiedykolwiek.
Chwalińska właśnie zaczyna budować swoją markę — i wygląda na to, że robi to w idealnym momencie.
















