
Perez w furii – prezes Realu przechodzi do historii szaloną konferencją.
Florentino Pérez znów znalazł się w centrum uwagi — i to w sposób, jakiego świat futbolu dawno nie widział. We wtorkowe popołudnie prezes Realu Madryt zwołał nagłą konferencję prasową, która szybko przeszła do historii jako jedna z najbardziej osobliwych, emocjonalnych i konfrontacyjnych w dziejach klubu.
„Przepraszam, że nie zamierzam rezygnować”
Pérez rozpoczął od słów, które natychmiast obiegły światowe media: przeprosił… za to, że nie poda się do dymisji. Jednocześnie ogłosił, że wybory w klubie odbędą się trzy lata wcześniej, zachęcając wszystkich krytyków do wystartowania przeciwko niemu.
Prezes stanowczo zaprzeczył plotkom o rzekomej chorobie nowotworowej oraz zmęczeniu funkcją. Podkreślił, że pracuje „dzień i noc” i nie zamierza oddawać władzy pod presją mediów.
Starcia z dziennikarzami i osobliwe komentarze
Konferencja szybko przerodziła się w serię ostrych wymian zdań:
- Pérez pokłócił się z dziennikarzem ABC, ogłaszając, że anuluje swoją subskrypcję — po czym… powtórzył to ponownie kilkanaście minut później.
- Zwracając się do jednej z dziennikarek, stwierdził, że nie wie, czy w ogóle rozumie futbol, po czym poprosił innych, by pozwolili jej mówić, dodając, że „reszta jest brzydka”.
- Oskarżył media o „zorganizowaną kampanię” mającą na celu jego obalenie.
El bochorno de la rueda de prensa de Florentino Pérez es histórico.
La cantidad de machistadas y racistadas no han parado.
"Una mujer que no se si sabe algo de fútbol"
"A ver esa niña que tiene derecho a hablar que todos vosotros sois muy feos"
"Tiene acento… sudamericano" pic.twitter.com/fN6gZ65s4K— Julián Macías Tovar (@JulianMaciasT) May 12, 2026
Negreira, La Liga i „najgorszy skandal w historii futbolu”
Pérez ponownie uderzył w FC Barcelonę, nawiązując do tzw. afery Negreiry, którą nazwał „największym skandalem w historii futbolu”. Barcelona odpowiedziała, że jej dział prawny analizuje jego wypowiedzi i rozważa kroki prawne.
Prezes Realu stwierdził również, że La Liga stała się wrogiem Realu Madryt, a sędziowie od lat działają na niekorzyść klubu.
Bójka Valverde – Tchouaméni? „Nic wielkiego”
Zapytany o niedawny incydent na treningu, w którym Federico Valverde trafił do szpitala po starciu z Aurelienem Tchouaménim, Pérez bagatelizował sprawę:
„To świetni chłopcy i świetni piłkarze. Takie rzeczy zdarzały się w Realu zawsze.”
Więcej o tym incydencie przeczytasz w naszym wcześniejszym artykule – Chaos w szatni Realu: bójka gwiazd i dramatyczne konsekwencje
„Najbardziej prestiżowy klub świata” i rekordowe finanse
Pérez przypomniał, że gdy obejmował klub, Real miał poważne problemy finansowe, a dziś generuje rekordowe przychody. Podkreślił, że:
- Real Madryt ma najbardziej wartościową kadrę na świecie według Transfermarkt,
- klub zdobył 37 trofeów w piłce nożnej i 26 w koszykówce podczas jego prezesury,
- a on sam jest „najbardziej utytułowanym prezesem w historii”.
Zakończenie w stylu Péreza
Konferencję zakończył słowami:
„Dobranoc. Mam nadzieję, że nigdy więcej was nie zobaczę.”
Podsumowanie
Konferencja Florentino Péreza była mieszanką emocji, oskarżeń, autoobrony i osobliwych komentarzy. Zamiast uspokoić sytuację po trudnym sezonie, prezes Realu Madryt wywołał jeszcze większą burzę — zarówno w mediach, jak i w świecie futbolu.
Jedno jest pewne: to wydarzenie zapisze się w historii jako jedna z najbardziej niezwykłych konferencji prasowych w dziejach sportu.











