
Jermain Defoe został zwolniony – a raczej opuścił – stanowisko menedżera Woking po zaledwie 116 dniach na stanowisku trenera. Były napastnik Tottenhamu i Sunderlandu opisuje pobyt jako „doświadczenie otwierające oczy”.
43-latek otrzymał swoją pierwszą pracę menedżerską w marcu, mając do końca sezonu w National League zaledwie sześć meczów. Woking FC już odpadło z play-offów, gdy Defoe przyszedł, a uwaga szybko skupiła się na przygotowaniach do nowego sezonu.
Woking FC, z siedzibą w Surrey i znanym jako The Cardinals, ma ambicje po tym, jak Todd Johnson kupił większość klubu dwa lata temu.
Przeczytaj: Zgadzam się z Andreą Pirlo po braku podziękowań od Pepa Guardioli
Defoe poprowadził Woking przez dwa zwycięstwa, trzy remisy i tylko jedną porażkę – co wystarczyło na 10. miejsce w piątej lidze. Był także odpowiedzialny za trzy mecze przedsezonowe i sprowadził siedmiu nowych zawodników na sezon 2026/27.
Ale zaledwie dwa tygodnie przed rozpoczęciem sezonu nadeszła bomba: Woking potwierdziło w czwartek wieczorem, że „wzajemnie się zgodzili” z Defoe.
„Warunki uniemożliwiały dalszą jazdę”
W oświadczeniu na własnych mediach społecznościowych Defoe napisał:
„Po ostatnich rozmowach mogę potwierdzić, że zgodziliśmy się, iż ustąpię ze stanowiska menedżera Woking FC. Niestety, warunki uniemożliwiły mi kontynuowanie pracy na tym stanowisku.
Podkreśla, że jest bardzo dumny z pracy włożonej w klub:
„Naprawdę czułem, że budujemy coś wyjątkowego. Chcę podziękować Toddowi Johnsonowi [głównemu właścicielowi klubu] za tę szansę. Jestem ogromnie wdzięczny kibicom – a przede wszystkim zawodnikom, których naprawdę mi żal. To fantastyczna grupa i życzę im wszystkiego najlepszego w nadchodzącym sezonie.
„Jestem rozczarowany, że podróż zakończyła się tak szybko. Mój czas w Woking był dla mnie otwierającym oczy doświadczeniem menedżerskim – i bez wątpienia wzmocni mnie na kolejne wyzwanie w mojej karierze.
Więcej nazwisk z Premier League w National League
Defoe byłby jednym z pięciu byłych zawodników Premier League jako menedżer National League w tym sezonie, obok Roba Elliota (Carlisle), Lee Clarka (Hartlepool), Robbiego Savage’a (Forest Green) i Kierona Dyera (Southend). Gary Waddock w Wealdstone ma również doświadczenie w najwyższej klasie rozgrywkowej – grał w finale Pucharu Anglii w 1982 roku i ma na koncie 21 występów w barwach Irlandii.
Teraz Woking nie ma menedżera – dwa tygodnie przed rozpoczęciem sezonu.
Przeczytaj na Radiosporten: Fantastyczny Antonio Nusa nazywany „wybawcą” klubu Ligi Mistrzów















