
Milik skreślony przez Juventus. Spalletti tłumaczy decyzję, a przyszłość Polaka pozostaje niepewna.
Arkadiusz Milik znalazł się w jednym z najtrudniejszych momentów swojej kariery we Włoszech. Juventus wykreślił go zarówno z listy zgłoszeniowej na Serie A, jak i na Ligę Europy, co w praktyce oznacza, że Polak nie będzie mógł występować w najważniejszych rozgrywkach tego sezonu. Decyzja ta wywołała szeroką dyskusję, a głos zabrał sam trener Juventusu, Luciano Spalletti.
Spalletti o Miliku: „Postawiłem siebie w gorszej sytuacji”
Po remisie Juventusu z Milanem (1:1) Spalletti został zapytany o powody wykluczenia Milika z kadry. Jego odpowiedź była szczera, ale jednocześnie brutalna dla polskiego napastnika.
„Milik jest bardzo dobrym piłkarzem. Byliśmy przekonani, że przeprowadzimy pewne działania na rynku transferowym, ale nic z tego nie wyszło. Muszę mieć kadrę złożoną tak, by na każdą pozycję przypadało dwóch zawodników.”
Spalletti przyznał, że Milik wrócił do zdrowia, trenuje regularnie i prezentuje się dobrze, jednak układ kadry wymusił na nim trudną decyzję.
„Nie mogłem sobie pozwolić na posiadanie trzech napastników kosztem braków na innych pozycjach.”
W praktyce oznacza to, że Spalletti postawił na trójkę ofensywnych zawodników: Randal Kolo Muani, Nick Woltemade, Jeff Ekhator – a Milik znalazł się poza rotacją.
𝐒𝐏𝐀𝐋𝐋𝐄𝐓𝐓𝐈 𝐎 𝐌𝐈𝐋𝐈𝐊𝐔
Trener Juventusu, Luciano Spalletti, o sytuacji Arkadiusza Milika w rozmowie z @matswiecicki po meczu Juventus – Milan. Polski napastnik nie znalazł się w kadrze meczowej gospodarzy i został skreślony z list piłkarzy Starej Damy dostępnych do… pic.twitter.com/AxYCU0DgkY
— ELEVEN SPORTS PL (@ELEVENSPORTSPL) September 7, 2026
Statystyki Milika w Juventusie
Polak trafił do Turynu w 2022 roku – najpierw na wypożyczenie z Olympique Marsylia, później wykupiony za 7,3 mln euro. W barwach Juventusu rozegrał 77 meczów, zdobył 17 goli i zanotował 2 asysty.
To solidny dorobek, ale nie wystarczający, by utrzymać miejsce w kadrze po zmianach koncepcji trenera.
Przeczytaj także – Michniewicz wskazuje kierunek. Marzy o jednym klubie i mówi o tym bez wahania
Co dalej z Milikiem? Ekstraklasa jeszcze nie teraz
W ostatnich tygodniach pojawiały się spekulacje o możliwym powrocie Milika do Polski. Najczęściej wymieniano Górnik Zabrze, gdzie dyrektorem sportowym jest jego brat, Łukasz Milik. W tle przewijał się także Widzew Łódź.
Sam zawodnik studzi jednak emocje:
„Jestem w kontakcie z bratem, ale to kontakt rodzinny, nie zawodowy. Myślę, że to trochę za wcześnie.”
To jasny sygnał, że Milik nie zamierza jeszcze wracać do Ekstraklasy. Jego celem pozostaje gra na poziomie europejskim – pytanie tylko, gdzie znajdzie miejsce.
Przeczytaj także – Cały świat komentuje słowa Roddicka o Idze Świątek
Sytuacja Polaka: zawieszony między ławką a transferem
Wykluczenie z dwóch kluczowych list zgłoszeniowych oznacza jedno: jeśli Milik nie zmieni klubu, grozi mu wielomiesięczna przerwa od gry.
To scenariusz, którego żaden zawodnik w jego wieku i doświadczeniu nie chce. Juventus nie planuje dla niego roli, a Spalletti otwarcie przyznaje, że decyzja była wymuszona układem kadry.
Milik potrzebuje ruchu. Pytanie: dokąd?
Najbliższe tygodnie będą kluczowe. Polak musi znaleźć klub, który:
- da mu minuty,
- wykorzysta jego doświadczenie,
- pozwoli odbudować formę przed kolejnym sezonem.











