
Jedno jest pewne: brazylijski napastnik Tottenhamu Richaelison nie pojawi się ani w wyjściowym składzie, ani w kadrze później dziś, w sobotę, gdy Tottenham podejmie Everton na stadionie Tottenham Hotspur. – Londyński klub zdecydował się nie podpisywać z nim kontraktu na mecze Premier League przed sezonem, wierząc, że Richarlison zostanie sprzedany.
Mecz, który musi wygrać menedżer Roberto de Zerbi, Tottenham ma tylko jeden punkt po trzech spotkaniach w rozpoczęciu Premier League.
Przeczytaj. Lewis Hall definitywnie kończy rozmowy z Manchesterem United
Kilka razy pojawiały się doniesienia, że teraz to się dzieje, w tym transfer do dzisiejszego rywala Evertonu, który był już prawie w polu karnym.
Tottenham podpisał Richarlisona z Evertonu za 60 milionów funtów na pięcioletni kontrakt w 2022 roku. Planowany transfer Richarlisona do Vasco da Gama upadł, a niepewność co do przyszłości Brazylijczyka nadal ustępuje.
Źródła sugerują, że Spurs uzgodnili z Vasco kwotę transferową za powrót 29-latka do Brazylii.
Jednak negocjacje dotyczące warunków osobistych stały się problemem. – Vasco da Gama nie może i nie będzie dorównywał tygodniowej pensji wynoszącej 175 000 funtów tygodniowo. Rośnie przekonanie, że Richarlison zostanie w Tottenhamie.
Napastnik został pominięty w kadrze Tottenhamu w Premier League po tym, jak jego planowany transfer za 35 milionów funtów do Evertonu w dniu zamknięcia okienka nie powiódł się z powodu nieporozumienia co warunki osobiste.
W czwartek BBC Sport poinformowało, że Richarlison i Tottenham są w sporze o pozostałe dziewięć miesięcy jego kontraktu. Trener Tottenhamu, Roberto de Zerbi, nie podał żadnych informacji na temat przyszłości Richarlisona podczas konferencji prasowej wcześniej w piątek.
Richarlison podobno rozważa swoje opcje, a źródła sugerują, że chce zostać zwolniony z reszty obecnego kontraktu, który wygasa latem – ale Spurs mogą też wywołać przedłużenie o 12 miesięcy.
Były zawodnik Watford i Evertonu był najlepszym strzelcem Tottenhamu w Premier League w zeszłym sezonie z 11 golami, pomagając klubowi uniknąć spadku.
„Richarlison to dobry facet, bardzo dobry facet. Rozmawiałem z nim wiele razy i spędziłem czas, przekonując go, by został, ale jeśli mnie pytasz, znam prawdę,” powiedział De Zerbi.
„Wiem, co się wydarzyło w ostatnim miesiącu, przez ostatnie 45 dni, i to jest jasne, ale nie jestem sfrustrowany.
„Gdybym sam zdecydował, że powinien zostać wykluczony z drużyny, miałbym żałowanie, ale decyzja nie została nawet podjęta przez klub. To konsekwencja tego, co już ci powiedziałem – że on zdecydował…
„Przepraszam, bo mogło być inaczej. Nawet koniec historii. Mogło być lepiej, albo znacznie lepiej [z] Richarlisonem na liście, który chętnie zostaje, może nawet przedłuży kontrakt, bo wciąż jest ważnym zawodnikiem.
„Był ważny w zeszłym sezonie, nie możemy o tym zapomnieć, ale nie możemy zapomnieć też ostatnich 45 dni.
Radiosporten: Rozmawia z Erlingiem Haalandem o tym, co może być trzecią najdroższą sprzedażą piłkarzy w historii















