Letnia opera mydlana dla Barcelony dobiegła końca

0

Dyrektor sportowy Deco potwierdza: Barcelona zrezygnowała z Álvareza

Julián Álvarez był głównym celem Barcelony na rynku transferowym, ale Atlético Madryt nigdy nie odpowiedziało na tę ofertę. Teraz Deco potwierdza, że klub miał plan płatności na trzy lata – zanim napastnik ostatecznie został w Madrycie.

Przeczytaj o angielskich klubach: Stawiam wszystko na zdobycie Adama Whartona przed Realem Madryt i Newcastle

Pogoń za Juliánem Álvarezem stała się główną serią lata – i powodem napięć między Barceloną a Atlético Madryt.

Teraz Decos potwierdza, że Barcelona planowała opłacić transfer przez trzy lata, podzielone na sześć płatności – jedną co sześć miesięcy. Dyrektor sportowy mówi, że wysłał ofertę do Mateu Alemany’ego, swojego kolegi z Atlético. Problemem dla Barcelony było to, że oferta nigdy nie spotkała się z odpowiedzią.

Według Deco, klub formalnie określił swoje warunki, po czym publicznie ogłosiło, że nie zamierza zwalniać Álvareza. Spór między tymi dwoma klubami przyniósł różne wersje przez całe lato. Atlético kwestionowało zachowanie Barcelony, podczas gdy Deco zaprzecza, jakoby Barcelona podjęła jakiekolwiek nieregularne decyzje w celu pozyskania zawodnika z Madrytu. Zaprzecza też, jakoby klub poprosił Álvareza o publiczne oświadczenie, by wymusić transfer.

Argentyński napastnik ostatecznie pozostał w Atlético po zamknięciu rynku 1 września – i tym samym transfer został ostatecznie odłożony na ten okres.

Álvarez powinien zapewnić inny profil ataku

Zainteresowanie Álvarezem wynikało z konkretnej potrzeby w planowaniu sportowym. Barcelona straciła zarówno Roberta Lewandowskiego, jak i Ferrana Torresa, i szukała nowych zawodników, by odbudować swój atak przed sezonem 2026/27.

Gabriel Jesus w końcu wszedł na boisko, ale Deco jasno dał do zrozumienia, że Brazylijczyk nie odpowiada profilowi, którego Barcelona oczekiwała w przypadku Álvareza. Hansi Flick również używał Raphinhy jako napastnika i uważa Hamzę za bliższą alternatywę dla pozycji numer dziewięć w polu karnym.

Natychmiastowa ofensywna nagroda zmniejszyła presję. Barcelona rozpoczęła sezon z 22 golami w pierwszych pięciu oficjalnych meczach, a Raphinha odgrywał bardziej centralną rolę w systemie Flicka.

Álvarez natomiast nadal rywalizuje dla Atlético w LaLidze, po tym jak madrycki klub zamknął wszelkie możliwości transferu. W poprzedniej Lidze Mistrzów zdobył 10 goli i zaliczył pięć asyst w 15 meczach – co tłumaczy, dlaczego pozostał priorytetem dla sportowego sztabu Barcelony.

Targ jest zamknięty – na razie

Deco uważa, że rynek jest zamknięty, a epizod zamknięty. W związku z tym obecnie nie trwają negocjacje.

Kolejny krok zależy od tego, czy Barcelona wznowi zainteresowanie Álvarezem w przyszłych oknach transferowych – a zwłaszcza czy Atlético zmieni swoje nastawienie. To właśnie to powstrzymało postępy tej oferty tego lata.

Były zawodnik Haugesundu, Kristoffer Velde, zdobywa bramkę w drużynie rundy w „Lidze Messiego”!

Brak postów do wyświetlenia