Liverpool prowadzi ekspresowe rozmowy o napastniku za 50 milionów funtów

0

Liverpool wszedł w niespodziewane negocjacje dotyczące zaskakującego transferu za 50 milionów funtów – po tym, jak umowa z Brighton za Yankubę Minteha upadła.

Reds przez całe lato ścigali Bradleya Barcolę i próbowali podpisać kontrakt z Mintehem – mimo że Gambijczyk był nieobecny przez około trzy miesiące z powodu kontuzji kostki po operacji.

Przeczytaj: Ikona Thierry Henry może cieszyć się kolejną magią swojej ulubionej drużyny Bodø/Glimt

Jednak Liverpool ostatecznie wycofał się z umowy, ponieważ nie chciał sprostać żądaniom cenowym Brighton.

W pilnej potrzebie nowego skrzydłowego Fabrizio Romano wymyślił sensację: Liverpool negocjuje teraz Ismaïlę Sarra z Crystal Palace.


Sarr jest ścigany przez Galatasaray

Sarr jest poszukiwany przez turecką Galatasaray, której Palace’owi już odrzucił dwie propozycje.

Według ekskluzywnego raportu Romano, Liverpool złożył ofertę na 50 milionów funtów – a sam Senegalczyk jest bardzo zainteresowany transferem.

Sarr, który wielokrotnie grał przeciwko Liverpoolowi, nie znalazł się w składzie Palace na weekendową porażkę z Evertonem – z powodu spekulacji transferowych z Galatasaray.

Przeczytaj: Na miejsce Enzo Fernándeza – gotowy z ogromną ofertą 90 milionów funtów

Nowy menedżer Pierre Sage wyjaśnił nieobecność następująco:

„To naturalne, że kibice reagują, bo dwa dni temu powiedziałem, że zagra. Wczoraj mieliśmy ocenę lekarską z klubowym lekarzem, zawodnikiem i mną. Wybraliśmy, że nie może grać, bo nie jest jeszcze w 100 procentach w formie. Dlatego nie chcieliśmy podejmować żadnego ryzyka.

Galatasaray podobno był gotów zapłacić za Sarra tylko 34 miliony funtów – ale Liverpool zbliżył się do ceny żądanej przez Palace.


Barcola dla zwierząt – Minteh dla zwierząt

Liverpool wciąż chce Barcolę, ale musi wydać za Francuza oszałamiające 145 milionów funtów – sumę, której klub obecnie nie jest gotów zapłacić.

Transfer Minteha wydawał się znacznie bardziej prawdopodobny. Liverpool złożył dwie oferty – najwyższą kwotę 60 milionów funtów. Ale według talkSPORT, Brighton żąda aż 80 milionów funtów – co przestraszyło sześciokrotnych mistrzów Europy.


Iraola: „Musimy podpisać więcej”

Jak dotąd nowy menedżer Liverpoolu, Andoni Iraola, sprowadził skrzydłowego Victora Munoza z Osasuny oraz Jeremy’ego Jacqueta z Rennes – obaj na stałe transfery. Ronald Araujo również został wypożyczony z Barcelony.

Po odejściu takich zawodników jak Mohamed Salah, Curtis Jones, Andy Robertson i Ibrahima Konaté z klubu, Iraola zdaje sobie sprawę, że potrzebne są kolejne wzmocnienia:

„Na pewno podpiszemy więcej zawodników,” powiedział Iraola Sky Sports.

„Niektóre umowy trzeba poczekać do końca okna. Ale koniec to ważny obraz – ten, z którym zostajemy 1 września. Bo to prawda, że wciąż mamy dość mało w drużynie.

Sarr może być rozwiązaniem – ale Liverpool musi działać szybko.

Brak postów do wyświetlenia