
Londyn już niebezpieczny? Fabiański mówi wprost o zmianach.
Łukasz Fabiański po 19 latach życia w Wielkiej Brytanii i ośmiu sezonach w barwach West Hamu zdecydował, że jego historia na Wyspach się nie kończy. Choć w lipcu oficjalnie zakończył sportową karierę, to Londyn pozostaje jego domem — i miejscem, w którym chce budować kolejną zawodową ścieżkę.
Jak sam podkreśla, kluczowy był jeden argument: edukacja syna. To ona sprawiła, że rodzina Fabiańskich nie planuje powrotu do Polski.
— Jesteśmy bardzo zadowoleni z tego miejsca, z edukacji syna. To dla nas priorytet — mówił w rozmowie z WP Sportowe Fakty.
Przeczytaj także – Dwóch Polaków skradło show w meczu z PSG. Polacy bohaterami pierwszej połowy
„Jest tam duży problem”. Fabiański o tym, jak zmieniła się Wielka Brytania
W najnowszej rozmowie z Żurnalistą, były bramkarz został zapytany o to, jak dziś wygląda życie na Wyspach — zwłaszcza w kontekście narracji, która w polskich prawicowych mediach przedstawia Wielką Brytanię jako kraj pogrążony w chaosie, przemocy i kryzysie migracyjnym.
Fabiański nie ukrywa, że temat jest trudny i mocno obecny w brytyjskiej debacie publicznej. — W mediach bardzo dużo się o tym słyszy. Tam dużo się mówi o problemie z migracją. To jest główny problem. Jest wiele przykładów tego, jak ten kraj się zmienił — stwierdził.
Jednocześnie zaznaczył, że jego rodzina nie doświadczyła żadnych negatywnych sytuacji, choć nie ukrywa, że zmiany społeczne są widoczne. — My osobiście nie doświadczyliśmy tego — odpukać — ale są przykłady, że jest tam duży problem związany z migrantami — dodał.
Przeczytaj także – Zieliński z historycznym rekordem. Polak w elicie Serie A
Dlaczego zostaje? Londyn to nie tylko dom, ale i przyszłość zawodowa
Fabiański nie zamierza odcinać się od piłki. Wręcz przeciwnie — już rozpoczął kurs trenerski i zdradził, że jest po rozmowach z Akademią West Hamu. — Jestem po słowie z Akademią West Hamu, aby pracować tam jako trener bramkarzy. Ten element szkolenia jest mi bardzo bliski — powiedział.
To oznacza, że były reprezentant Polski chce pozostać częścią angielskiego futbolu, tym razem w roli szkoleniowca.
Po zakończeniu kariery został w Wielkiej Brytanii. "Jest tam duży problem" ⬇️https://t.co/bJKujK8jJA
— DoRzeczy (@DoRzeczy_pl) August 25, 2026
Wielka Brytania oczami Fabiańskiego — kraj pełen wyzwań, ale wciąż dom
Choć Fabiański nie wchodzi w polityczne spory i unika jednoznacznych ocen, jego słowa pokazują, że Wielka Brytania przeszła ogromną transformację. Kryzys migracyjny, napięcia społeczne i zmiany kulturowe są tam realnym tematem — ale nie oznacza to, że życie na Wyspach stało się niemożliwe czy skrajnie niebezpieczne.
Dla Fabiańskiego Londyn pozostaje miejscem stabilnym, rozwojowym i bezpiecznym — na tyle, by wychowywać tam dziecko i planować kolejne lata kariery.












