
Pewnie zauważyłeś zawodnika na Mistrzostwach Świata. 18-latek z Maroka, który grał jak weteran i sprawił, że Manchester City zdecydował, że „MUSI mieć Enzo Marescę w składzie”. We wtorek wszystko się ułożyło.
Ayyoub Bouaddi ledwo zdmuchnął 18 świeczek na torcie urodzinowym, gdy jeden z najlepszych klubów na świecie przesuwa pięcioletni kontrakt na stół. Mając już 96 występów Lille i 8 dla reprezentacji Maroka, City ma solidną podstawę do oceny potencjału i umiejętności Bouaddiego.
PRZECZYTAJ: Arsenal włożył szampana do lodówki – gotowy na największą wyprzedaż w historii klubu
We wtorek nastolatek zostanie oklaskany jako nowy zawodnik City i da kibicom to, czego chcą w swoim pierwszym wypowiedzi o klubie.
„Manchester City to dla mnie najlepszy klub na świecie. To marzenie być tutaj i móc nazywać siebie zawodnikiem City. Całe życie ciężko pracowałem, by stać się najlepszym zawodnikiem i osiągnąć szczyt. Bouaddi informuje o stronie internetowej klubu.
Przy cenie szalonej 100 milionów euro, jest to najdroższy zawodnik sprzedany z Ligue 1. Teraz czeka na 18-latka najtrudniejsza liga na świecie.
Czytaj na Radiosporten: Thierry Henry, Pep Guardiola i Jürgen Klopp mogą spodziewać się kolejnej magii Ligi Mistrzów z Bodø/Glimt!
Gratulacje!















