
Niektórzy uważają, że Rasmus Hojlund nigdy nie dostał szansy na Erika ten Haga, gdzie większość ofensywnych zagrań United toczyła się poza napastnikiem. Inni uważają, że młody Duńczyk miał wiele okazji, ale nie miał ani pewności siebie, ani opanowania, ani precyzji, by zdobyć bramkę. Kibice United mieli więc herbatę w gardle, gdy Hojlund, wypożyczony do Napoli przed rozpoczęciem sezonu, natychmiast zaczął dostarczać dobre zadania dla obrońców tytułu mistrzów Serie A. Sami kibice United sprowadzili młodego, słoweńskiego napastnika, który nie miał doświadczenia w najtrudniejszej lidze świata. Okazuje się, że Man United faktycznie wychodzi z tej sytuacji jako zwycięzca.
Benjamin Sesko potrzebował trochę czasu, by zaaklimatyzować się w Premier League, ale w przeciwieństwie do Hojlunda, zdołał rozgryźć kody strzeleckie. Po odejściu Rubena Amorima z Old Trafford, 22-latek zdobył imponujące 9 goli w 14 meczach Premier League. Ostatni gol padł przeciwko odwiecznym rywalom Liverpoolowi w zwycięstwie 3-2.
Dlatego nie ma już kibiców United, którzy zastanawiają się, czy Hojlund mógłby dokonać przełomu, jeśli, jeśli, czy w ogóle. Sesko jest tym właściwym.
PRZECZYTAJ: Solskjaer pokazał drogę Manchesterowi United!
W Neapolu zarząd klubu jest zachwycony swoim napastnikiem United. Duńczyk ma na koncie 10 goli i 4 asysty w 30 meczach Serie A. Według Daily Mirror , dyrektor sportowy Napoli, Giovanni Manna, oświadczył teraz, że uruchomi klauzulę zakupu w umowie kredytowej. To 44 miliony euro, umowa z Højlund na warunkach osobistych jest już zawarta.
United mają Sesko w roli napastnika i teraz będą mogli pokryć 44 z 75 milionów euro, które sami musieli zapłacić za Hojlunda w 2023 roku.
To i tak dobrze kończy się dla Manchesteru United. Wielki sukces Sesko w połączeniu z gotowością Napoli do zapłacenia 44 milionów euro za stały transfer Højlunda – niewielu ludzi brało to za pewnik przed rozpoczęciem sezonu.
Czytaj na F7: Casemiro wybrał swój kolejny klub – czeka go spektakularne spotkanie z odwiecznym rywalem















