Newcastle United ożywiło zainteresowanie jednym ze swoich głównych celów transferowych, po tym jak klub dokonał ważnego przełomu w walce o transfer.
Lato na Tyneside było wyjątkowo trudne dla Magpies. Klub musiał sprzedać Anthony’ego Gordona, Sandro Tonaliego i Bruno Guimaraesa, a menedżer Eddie Howe zdecydował się zakończyć karierę po pięciu latach na stanowisku.
Manchester City potrzebuje rezerwowego, zanim zwolni Rodriego
Mimo że Newcastle sprowadziło pięciu nowych zawodników pierwszego składu – najbardziej znanym transferem jest jak dotąd Bazoumana Touré z Hoffenheim za 43 miliony funtów – wciąż jest miejsce na wzmocnienia.
Teraz, z nowym menedżerem Matthiasem Jaissle, presja na kolejne transfery rośnie. Klub wrócił do zawodnika, którego wcześniej rozważali sprowadzenie.
Nmecha na nowym radarze
Pod wodzą Howe’a Newcastle rozważało podpisanie kontraktu z Borussią Dortmund i niemieckim gwiazdorem Felixem Nmechą, ale obawiała się ich wysoka cena. Ponadto twierdzono, że sam Nmecha nie był szczególnie entuzjastycznie nastawiony do tego ruchu.
Teraz jednak dialog między graczem a jego przedstawicielami przybrał nowy obrót. Rozmowy dotyczące długoterminowych planów Jaissle’a podobno tak zaimponowały obozowi Nmecha, że obecnie jest on znacznie bardziej otwarty na zmianę klubu.
Po dwóch potwierdzonych odejściach z pomocy, Nmecha odegra kluczową rolę, jeśli transfer się urzeczywistni. Nie jest obcy angielskiej piłce nożnej – były zawodnik Manchesteru City ma już doświadczenie w Premier League z dzieciństwa.
Cena – i wymagania Dortmundu
Nmecha ma klauzulę wykupu na 75 milionów funtów w kontrakcie z Dortmundem, ale nie wejdzie ona w życie przed 2027 rokiem. Dlatego niemiecki klub żąda teraz aż 100 milionów funtów za reprezentację – żądanie, które wzmocnili zarówno Elliott Anderson, jak i Morgan Rogers, którzy tego lata postawili na podobne sumy.
Wcześniej dyrektor sportowy Dortmundu, Nils-Ole Book, stwierdził, że jest „bardzo mało prawdopodobne”, by Nmecha opuścił klub, i że może „praktycznie wykluczyć” transfer. Jednak sytuacja wydaje się szybko się zmieniać. Newcastle jest obecnie uważane za znacznie bardziej optymistyczne co do zawarcia umowy, a sam Nmecha wykazuje chęć dołączenia do swojego brata Lukasa w Premier League.
Klub jeszcze nie złożył oferty na Nmecha, który zaimponował w swoim pierwszym mistrzostwach świata z Niemcami, a także został zaoferowany Manchesterowi United.
Optymizm wokół Jaissle
Odejście Howe’a było prawdopodobnie dużym wyzwaniem dla Newcastle, ale początkowe opinie na temat nowego szefa Jaissle’a są bardzo pozytywne. Dyrektor ds. Wydajności James Bunce jest podekscytowany zmianami, które były menedżer Al Ahli i Red Bull Salzburg chce wprowadzić.
„Zawodnicy byli już w dobrej sytuacji, ale teraz Matthias chce wprowadzić kilka zmian, by pomóc nam zrobić kolejny krok,” powiedział Bunce dla The Gazette.
„To, co mamy teraz, to okazja, by zobaczyć, jak Matthias przekazuje techniczne i taktyczne instrukcje, których chce. Myślę, że już zobaczymy to przeciwko Valencii, na podstawie tego, co widzieliśmy w ostatnich dniach. Ten rozwój i zmiany będą się utrzymywać przez cały sezon – a przez trzy lata Mattiasa tutaj będzie się rozwijał zarówno technicznie, jak i taktycznie.
Mecze i początek sezonu
Newcastle zmierzy się z Valencią w towarzyskim meczu w sobotę, a następnie zmierzy się z Evertonem, Bayerem Leverkusen i Strasburgiem w okresie przygotowawczym. Nowy sezon rozpoczyna się 23 sierpnia trudnym meczem u siebie przeciwko Liverpoolowi na St. James’ Park.
A jeśli Newcastle zdoła przeprowadzić transfer do Nmecha, wyśle to mocny sygnał, że Magpies wciąż mają ambicje – mimo burzliwego lata.
Dele Alli otrzymuje pomoc w ratowaniu kariery w Londynie – po przypadkowym spotkaniu w Marbelli





