
Polskie gimnastyczki artystyczne przeżyły prawdziwy triumf w Cluj‑Napoca, zdobywając aż cztery medale podczas prestiżowych zawodów World Challenge Cup.
To jeden z najlepszych występów biało‑czerwonych w ostatnich latach – zarówno indywidualnie, jak i drużynowo.
Historyczny dzień dla polskiej gimnastyki artystycznej
W niedzielę polskie zawodniczki udowodniły, że należą do światowej czołówki. Zarówno Liliana Lewińska, jak i polska drużyna zbiorowa, zaprezentowały układy na najwyższym poziomie technicznym i artystycznym, co przełożyło się na imponującą kolekcję medali.
Złoto Liliany Lewińskiej w układzie z piłką
Lewińska wykonała układ pełen lekkości, kontroli i widowiskowych rzutów. Jej prezentacja została oceniona najwyżej spośród wszystkich finalistek, co dało jej złoty medal i ogromne uznanie publiczności.
Przeczytaj także – Reprezentant Polski w Widzewie! Wraca po siedmiu latach
Srebro drużyny w układzie z trzema obręczami i dwiema parami maczug
Polska „zbiorówka” – w składzie Melody Wąsiewicz‑Hanc, Vesna Pietrzak, Vlada Bodnar, Pola Gałązka, Darya Straltsova i Viktoriia Romanchenko – zaprezentowała niezwykle trudny technicznie układ, pełen synchronicznych wymian i dynamicznych przejść. Efekt? Srebrny medal i ogromne brawa od publiczności.
Brąz Liliany Lewińskiej w układzie z maczugami
W finale z maczugami Lewińska ponownie pokazała klasę. Jej układ był energiczny, precyzyjny i pełen charakterystycznej dla niej ekspresji. Brązowy medal to kolejny dowód na jej stabilną, światową formę.
Przeczytaj także – Anita Włodarczyk znów rządzi! Rekord sezonu i zwycięstwo w Warszawie
Brąz drużyny w układzie z pięcioma piłkami
Polki zaprezentowały efektowny, rytmiczny układ z pięcioma piłkami, który zachwycił dynamiką i płynnością. Brązowy medal potwierdził, że nasza drużyna jest dziś jedną z najbardziej wszechstronnych ekip w międzynarodowym rytmie.
Lewińska wygrywa cały cykl World Challenge Cup w wieloboju
To osiągnięcie podkreśla jej dominację w sezonie. Regularność, dojrzałość i artystyczna wizja sprawiły, że Lewińska została najlepszą zawodniczką cyklu – to sukces o ogromnym znaczeniu dla polskiej gimnastyki.
Podziękowania i uznanie
Ogromne brawa należą się nie tylko zawodniczkom, ale także trenerkom: Krystynie Leśkiewicz‑Lewińskiej oraz Indze Buczyńskiej, które od lat budują siłę polskiej gimnastyki artystycznej.

















