
Maja Chwalińska z historycznym awansem w rankingu WTA – z 114. na 21. miejsce!
Maja Chwalińska dokonała czegoś, co jeszcze kilka tygodni temu wydawało się nierealne. Po fenomenalnym występie na kortach Rolanda Garrosa, 24‑letnia Polka awansowała w światowym rankingu WTA aż o 93 pozycje, przesuwając się z 114. miejsca na 21. lokatę – najwyższą w swojej karierze.
Gigantyczny awans 🇵🇱 Mai Chwalińskiej w rankingu 🎾 WTA.
Polka przesunęła się w zestawieniu najlepszych tenisistek na świecie ze 114 miejsca na pozycję 21.
🔗 Czołówka rankingu i miejsca Polek: https://t.co/2UDub1R1XW#MajaChwalinska#Chwalinska#Tennis#WTA pic.twitter.com/f7kL4Dgfx1
— Flashscore.pl (@FlashScorePL) June 8, 2026
Od kwalifikacji do finału – paryska bajka Chwalińskiej
Droga Chwalińskiej do tego sukcesu była niezwykle wymagająca. Do turnieju głównego French Open dostała się przez trzyetapowe kwalifikacje, a następnie wygrała dziewięć z dziesięciu rozegranych w Paryżu meczów. Jej zwycięstwa nad Qinwen Zheng, Diane Parry czy Elise Mertens odbiły się szerokim echem w świecie tenisa.
W wielkim finale Polka musiała uznać wyższość Mirry Andriejewej, przegrywając 3:6, 2:6, jednak sam awans do decydującego meczu Wielkiego Szlema okazał się przełomem w jej karierze.
Przeczytaj także – Najlepszy start w karierze – Swoboda łamie barierę i zachwyca kibiców
Rekordowy awans i nowe możliwości
Awans na 21. miejsce oznacza dla Chwalińskiej nie tylko prestiż, ale także otwarcie drzwi do najważniejszych turniejów WTA przez najbliższe 12 miesięcy. Zdobyła ponad 1300 punktów rankingowych, co pozwoliło jej wskoczyć do trzeciej dziesiątki zestawienia.
Co więcej, Chwalińska stała się drugą rakietą Polski, ustępując jedynie Idze Świątek, która utrzymała 3. miejsce w rankingu.
Przeczytaj także – Transferowy hit lata? Polak obserwowany przez klub z Premier League
Polki w czołówce światowego tenisa
W najnowszym notowaniu WTA aż cztery Polki znalazły się w TOP 60:
- Iga Świątek – 3. miejsce
- Maja Chwalińska – 21. miejsce
- Magdalena Fręch – 43. miejsce
- Magda Linette – 60. miejsce
To jeden z najlepszych okresów w historii polskiego tenisa kobiecego.
Co dalej dla Mai Chwalińskiej?
Sama zawodniczka podkreśla, że jest „podekscytowana możliwościami”, jakie otwiera przed nią tak wysoka pozycja. W przyszłym roku będzie musiała bronić punktów zdobytych w Paryżu, ale już teraz udowodniła, że potrafi rywalizować z najlepszymi.












