
Rekordowy transfer! Sparta Praga bije własny rekord, Raków szykuje się na gigantyczny zastrzyk gotówki.
Brunes na wylocie. Transferowa bomba przed europejskimi eliminacjami
Raków Częstochowa jeszcze nie rozpoczął walki o fazę grupową Ligi Konferencji, a już musi mierzyć się z potężnym wstrząsem kadrowym. Jonatan Braut Brunes, najlepszy strzelec „Medalików” ostatnich dwóch sezonów, jest o krok od przenosin do Sparty Praga. Informacje Adama Sławińskiego nie pozostawiają wątpliwości — to będzie najdroższy zakup w historii wicemistrza Czech.
Norweg, który w barwach Rakowa zdobył 40 bramek w 81 meczach, od dawna znajdował się na radarze zagranicznych klubów. Teraz jego kariera ma skręcić w kierunku Pragi, gdzie Sparta szykuje się na rekordowy wydatek.
Przeczytaj także – Powrót Milika do Ekstraklasy? Lukas Podolski stawia sprawę jasno
Sześć milionów euro. Raków robi interes życia
Według doniesień, Sparta Praga ma zapłacić za 25‑latka około sześciu milionów euro. To kwota, która przebija wszystkie dotychczasowe transfery klubu. Dla Rakowa to finansowy strzał w dziesiątkę — przed rokiem wykupił Brunesa z Oud‑Heverlee Leuven za 1,5 mln euro, a dziś sprzedaje go za czterokrotność tej sumy.
To nie tylko rekord dla Sparty, ale również jeden z największych transferów wychodzących w historii Rakowa. Klub spod Jasnej Góry traci gwiazdę, ale zyskuje środki, które mogą odmienić jego letnie okno transferowe.
🚨💣🔵🟡 HERE WE GO
🇳🇴 Jonatan Braut Brunes zostanie zawodnikiem Sparty Praga!💰 Raków Częstochowa otrzyma ponad 6 mln euro + bonusy, a napastnik jest już w drodze na testy medyczne. pic.twitter.com/SLg5a5uCri
— Newsy.Sportu (@Newsy_Sportu) July 23, 2026
Sparta Praga przebija własne rekordy
Transfer Brunesa wskakuje na pierwsze miejsce w historii klubu. Dotychczasowe najdroższe ruchy wyglądały tak:
- Albion Rrahmani – 5 mln euro (FC Rapid 1923, lato 2024)
- Matyáš Vojta – 4 mln euro (FK Mladá Boleslav, zima 2026)
- Nicolae Stanciu – 3,75 mln euro (RSC Anderlecht, zima 2018)
Brunes przebija wszystkich — Sparta jeszcze nigdy nie wyłożyła tak dużych pieniędzy na jednego zawodnika. To jasny sygnał, że klub chce mocno uderzyć w europejskich pucharach i budować ofensywę wokół Norwega.
Przeczytaj także – Start Ekstraklasy z niespodzianką. Największy mecz 1. kolejki bez opłat
Co dalej z Rakowem?
Odejście Brunesa to sportowy cios, ale też szansa. Raków zyskuje środki, które mogą pozwolić na sprowadzenie nowego napastnika, wzmocnienie kilku pozycji i odświeżenie kadry przed europejskimi eliminacjami. Klub już wcześniej pokazywał, że potrafi mądrze reinwestować pieniądze.












