Portugalczycy zachwyceni Polakiem. Bednarek otrzymał owacje na stojąco

0
FC Porto wygrało 4:0, ale wszyscy mówią o Bednarku. Zdjęcie - Dragão News, x.

Jan Bednarek bohaterem w Portugalii. Nie chodziło o grę, lecz o ratowanie kibica.

FC Porto kontynuuje znakomitą serię w lidze portugalskiej. Drużyna z Porto pokonała Estoril aż 4:0, odnosząc dziesiąte zwycięstwo w dziesiątym meczu sezonu. Tym razem jednak po spotkaniu najwięcej mówiło się nie o wyniku czy efektownych golach, a o zachowaniu Jana Bednarka.

Polski obrońca wykazał się ogromną czujnością i błyskawiczną reakcją, dzięki czemu pomoc medyczna szybko dotarła do jednego z kibiców wymagających interwencji na trybunach.

Bednarek zauważył coś, czego nie widzieli inni

Do zdarzenia doszło w pierwszej połowie meczu na Estadio do Dragao. W momencie gdy sędzia przygotowywał się do wznowienia gry po aucie, Bednarek niespodziewanie zaczął zwracać uwagę arbitra i wskazywać w kierunku trybun.

Początkowo nikt nie rozumiał, co wydarzyło się na stadionie. Reprezentant Polski dostrzegł jednak kibica, który potrzebował pomocy medycznej.

Nie czekając na reakcję innych, natychmiast pobiegł do służb medycznych i zaalarmował je o niebezpiecznej sytuacji. Dzięki temu ratownicy mogli szybko udać się na miejsce zdarzenia.

Przeczytaj także – Były selekcjoner Polski kandydatem do objęcia Juventusu. Włosi ujawnili kulisy

Trybuny nagrodziły Polaka brawami

Gdy pomoc dotarła do poszkodowanego fana, stadion zareagował natychmiast. Z trybun rozległy się gromkie brawa skierowane pod adresem polskiego defensora.

Kibice docenili nie tylko jego spostrzegawczość, ale również fakt, że nie pozostał obojętny i błyskawicznie podjął działanie, odkładając na bok wydarzenia boiskowe.

To właśnie ta sytuacja stała się jednym z najczęściej komentowanych momentów całego spotkania.

Przeczytaj także – Koniec koszmaru reprezentanta Polski! Wrócił do gry po 172 dniach

Portugalia zachwycona postawą Polaka

Zachowanie Bednarka szybko zyskało uznanie także w portugalskich mediach oraz mediach społecznościowych. Wielu kibiców podkreślało jego odpowiedzialność, opanowanie i cechy przywódcze.

Jeden z popularnych profili poświęconych FC Porto nazwał nawet Polaka „kapitanem”, mimo że oficjalnie tę funkcję w drużynie pełni bramkarz Diogo Costa.

To pokazuje, jak duży szacunek Bednarek zdążył już wypracować sobie pośród fanów i obserwatorów portugalskiego futbolu.

„Jaka postawa kapitana Bednarka!” – napisano.

Polacy filarem defensywy FC Porto

W meczu z Estoril od pierwszej minuty wystąpiło dwóch reprezentantów Polski. W środku obrony zagrali Jan Bednarek oraz Jakub Kiwior, którzy pomogli drużynie zachować kolejne czyste konto.

Dzięki wygranej 4:0 FC Porto utrzymało perfekcyjny bilans i pozostaje liderem ligi portugalskiej z kompletem zwycięstw po dziesięciu kolejkach.

Choć na boisku „Smoki” ponownie zachwyciły skutecznością, tym razem najważniejszą akcję meczu przeprowadził nie napastnik, lecz obrońca. Reakcja Jana Bednarka pokazała, że prawdziwe bohaterstwo nie zawsze mierzy się golami i asystami.

Brak postów do wyświetlenia