
Bartosz Kurek zachwyca w Japonii. 54 punkty w dwa dni i forma godna najlepszych lat.
Bartosz Kurek po raz kolejny udowodnił, że mimo 37 lat nadal należy do czołowych atakujących świata. Kapitan reprezentacji Polski ma za sobą fenomenalny weekend w japońskiej SV League, podczas którego zdobył łącznie aż 54 punkty w dwóch meczach dla Tokyo Great Bears.
Polak najpierw poprowadził swoją drużynę do zwycięstwa, a dzień później rozegrał jedno z najlepszych spotkań w sezonie, notując aż 33 punkty.
Najpierw 21 punktów i zwycięstwo
Weekend rozpoczął się dla Kurka znakomicie. W pierwszym meczu przeciwko JT Hiroszima polski atakujący zdobył 21 punktów i atakował z ponad 50-procentową skutecznością.
Jego świetna dyspozycja pomogła Tokyo Great Bears wygrać spotkanie 3:1 i dopisać cenne punkty do ligowej tabeli.
Jednak to, co Kurek zaprezentował dzień później, przeszło najśmielsze oczekiwania kibiców.
Przeczytaj także – Były selekcjoner Polski kandydatem do objęcia Juventusu. Włosi ujawnili kulisy
Prawdziwy show Polaka. Aż 33 punkty
W rewanżowym starciu z tym samym rywalem Kurek był praktycznie nie do zatrzymania. Polski gwiazdor zakończył mecz z dorobkiem 33 punktów.
Jeszcze większe wrażenie robi skuteczność jego ataków. Z 40 wystawionych piłek skończył aż 27, osiągając fenomenalne 68 procent skuteczności.
Na imponujący dorobek złożyły się:
- 27 punktów atakiem,
- 2 asy serwisowe,
- 4 punktowe bloki.
To jednak nie wszystko. Kurek wyróżniał się także w defensywie, broniąc aż dziewięć piłek, co jest bardzo rzadkim osiągnięciem dla zawodnika grającego na pozycji atakującego.
Przeczytaj także – Koniec koszmaru reprezentanta Polski! Wrócił do gry po 172 dniach
Bohaterski występ nie wystarczył
Mimo kapitalnej postawy polskiego siatkarza jego zespół nie zdołał odnieść drugiego zwycięstwa z rzędu.
Tokyo Great Bears rozpoczęli mecz od wygranej 25:20 w pierwszym secie, ale kolejne dwie partie padły łupem zespołu z Hiroszimy. Drużyna Kurka zdołała jeszcze doprowadzić do tie-breaka po emocjonującym zwycięstwie 26:24 w czwartym secie.
W decydującej partii skuteczniejsi okazali się jednak rywale, którzy wygrali 15:12 i całe spotkanie 3:2.
❗️ Ależ mi żal tej porażki Tokio Great Bears w dzisiejszym meczu w Hiroszimą, bo to był występ Bartosza Kurka jak za dawnych lat – fantastyczny we wszystkich elementach…
📊: 🇵🇱 BARTOSZ KUREK 🆚️
JT HIROSZIMA 🇯🇵 (2-3):▪️ 3️⃣3️⃣ PKT (❗️)
▪️ +26
▪️ 68% skuteczności w ataku (27/40)
▪️ 60% efektywności w ataku
▪️ 2 asy serwisowe
▪️ 4 punktowe bloki
▪️ 9 zanotowanych obron (!)Sezon przed nami długi i wydarzy się jeszcze naprawdę wiele, ale przyznam szczerze, dawno nie widziałem tak dobrze fizycznie przygotowanego Bartosza Kurka, jak oglądam teraz od początku sezonu ligowego – szokujące❗️
Foto: @arisa84_photo
#gangłysego— Jakub Balcerzak (@Jakub110Jakub) November 1, 2026
Powrót do reprezentacji? Coraz więcej pytań
Łącznie w dwóch meczach Kurek zdobył aż 54 punkty, potwierdzając, że nadal znajduje się w znakomitej dyspozycji.
Tak wysoka forma natychmiast wywołała dyskusję na temat jego przyszłości w reprezentacji Polski. W sezonie 2026 doświadczony atakujący zrezygnował z występów w kadrze, jednak nie zamknął definitywnie drzwi do powrotu.
Jeżeli utrzyma obecną dyspozycję, trudno wykluczyć scenariusz, w którym ponownie założy biało-czerwoną koszulkę i pomoże reprezentacji podczas najważniejszych turniejów.
Jedno jest pewne: Bartosz Kurek wciąż potrafi grać na światowym poziomie, a jego ostatnie występy w Japonii są najlepszym dowodem na to, że legenda polskiej siatkówki nadal ma wiele do zaoferowania.














