
Robert Lewandowski przełamał niemoc w MLS. Amerykanie nie mają wątpliwości: „To był strzał w dziesiątkę”.
Po tygodniach krytyki i ośmiu meczach bez zdobytej bramki Robert Lewandowski wreszcie odpowiedział w najlepszy możliwy sposób. Polski napastnik wszedł z ławki rezerwowych, strzelił gola, zanotował asystę i pomógł Chicago Fire pokonać Colorado Rapids 4:2.
Jego występ odbił się szerokim echem w amerykańskich mediach, które zgodnie podkreślają, że decyzja trenera okazała się kluczowa dla losów spotkania.
Lewandowski w roli rezerwowego
Przed meczem z Colorado, szkoleniowiec Gregg Berhalter zdecydował się posadzić Lewandowskiego na ławce rezerwowych. Był to sygnał, że seria słabszych występów Polaka nie przeszła niezauważona.
Przy stanie 2:2 doświadczony napastnik pojawił się jednak na boisku i błyskawicznie odmienił przebieg spotkania.
W 74. minucie wykorzystał świetne podanie, minął bramkarza i skierował piłkę do siatki, dając Chicago prowadzenie. Chwilę później dołożył jeszcze asystę przy trafieniu ustalającym wynik meczu na 4:2.
Robert Lewandowski GOL! Po 8 meczach bez bramki, dziś przełamanie! Lewy wszedł z ławki i po 11 minutach zaliczył gola i asystę, a Chicago ograło Colorado Rapids 4:2!
Łącznie 7 goli i 4 asysty w 18 meczach MLS. Za tydzień ostatni mecz sezonu regularnego! https://t.co/3rKXihegSL
— Adam_Kotleszka ⚽🏝️🇺🇸🇦🇺🇨🇦 (@Adam_Kotleszka) November 1, 2026
Amerykańskie media zachwycone
W Stanach Zjednoczonych występ Polaka został oceniony bardzo pozytywnie.
Portal poświęcony Chicago Fire zwrócił uwagę przede wszystkim na decyzję sztabu szkoleniowego.
– Lewandowski po raz pierwszy został posadzony na ławce rezerwowych z powodów niezwiązanych ze zdrowiem. Decyzja okazała się strzałem w dziesiątkę – podkreślono.
Dziennikarze zauważyli również, że wejście Polaka pokazało siłę kadrową zespołu i możliwość zmieniania losów spotkania nawet z ławki rezerwowych.
„Wie, kiedy uderzyć”
Również oficjalne media MLS podkreśliły wagę gola Lewandowskiego.
Zdaniem amerykańskich komentatorów Polak doskonale wyczuł moment, w którym jego drużyna najbardziej potrzebowała lidera.
Wskazano, że zakończył trwającą ponad miesiąc serię bez trafienia właśnie wtedy, gdy Chicago walczy o jak najwyższe miejsce przed rozpoczęciem fazy play-off.
Przeczytaj także – Lewandowski nie wytrzymał. Tak skomentował swoją formę w MLS
Lewandowski kluczowy dla Chicago Fire
Także media związane z Colorado Rapids przyznały, że wejście byłego kapitana reprezentacji Polski okazało się momentem przełomowym.
Podkreślano, że Lewandowski odnalazł wolną przestrzeń, skutecznie wykorzystał kontratak, a później dołożył asystę, definitywnie odbierając rywalom nadzieję na korzystny wynik.
W podobnym tonie wypowiadały się kolejne portale sportowe, zgodnie uznając Polaka za jednego z bohaterów spotkania.
Przeczytaj także – Koniec koszmaru reprezentanta Polski! Wrócił do gry po 172 dniach
Ważny sygnał przed play-offami
Przełamanie Lewandowskiego może mieć ogromne znaczenie dla dalszej części sezonu. Chicago Fire pozostaje w czołówce Konferencji Wschodniej i walczy o jak najwyższe rozstawienie przed fazą pucharową.
Dla samego napastnika był to również ważny moment. Po tygodniach bez gola pokazał, że nadal potrafi decydować o losach spotkań i być liderem zespołu wtedy, gdy jest to najbardziej potrzebne.
Gol i asysta po wejściu z ławki sprawiły, że amerykańskie media ponownie zaczęły pisać o Lewandowskim w samych superlatywach. Wygląda na to, że Polak wybrał idealny moment na zakończenie swojego kryzysu.












