
Real Madryt nie wykorzystał Rodriego w ostatniej chwili. Teraz obrali sobie za cel pomocnika za 50 milionów euro – którego Manchester United próbował pozyskać wcześniej tego lata.
Real Madryt wydawał się gotów podpisać Rodriego z Manchesteru City tego lata – po tym, jak zdobywca Złotej Piłki 2024 rozpoczął rozmowy z gigantami La Ligi po tym, jak poprowadził Hiszpanię do złota na Mistrzostwach Świata w Ameryce Północnej.
Przeczytaj: Harry Kane nie wskazuje Vikinga ani Bodø/Glimt wśród swoich pięciu faworytów do Ligi Mistrzów
Jednak arcywróg Barcelona przejęła tę umowę w ostatniej chwili. Teraz 30-latek rozgrywa swoje mecze na Camp Nou w tym sezonie.
Jose Mourinho spędził lato, wzmacniając skład talentem – by dać sobie narzędzia do walki zarówno o La Liga, jak i Ligę Mistrzów. Mimo to, po dwóch wąskich zwycięstwach nad Espanyolem i Realem Sociedad, zauważył, że drużynie brakuje kontroli w środku pola, której oczekuje.
Teraz Portugalczyk szuka alternatywy dla Rodriego – roli, która wcześniej łączyła Real z kolegą z reprezentacji Martínem Zubimendim.
Gwiazda Arsenalu byłaby idealnym rozwiązaniem problemu pomocy Madrytu, ale klub onieśmiela cena – która podobno wynosi 90 milionów euro.
Real szuka tańszych alternatyw
Zamiast tego 36-krotny mistrz ligi obrał sobie na cel tańsze opcje – mając na celowniku zawodników z Serie A.
Tuttosport donosi, że Real Madryt ma na celowniku Manuela Locatelliego. Mówi się, że zawodnik Juventusu szuka nowego wyzwania jako 28-latek.
Jednocześnie hiszpański portal AS Diario informuje, że klub jest zainteresowany Manu Koné – byłym bramkarzem Manchesteru United.
Czerwone Diabły były bliskie podpisania kontraktu z gwiazdą Romy na początku tego lata, gdy włoski klub był gotów przyjąć ofertę 50 milionów euro za Francuza.
Nic dziwnego, że Madryt może postrzegać Koné jako idealną opcję – po tym, jak zaimponował Francji na Mistrzostwach Świata tego lata.
25-latek rozegrał pięć meczów dla Francji, zanim odpadli z turnieju, pokazując, że potrafi kontrolować środek pola z pozycji defensywnej.
Jego siła tkwi w odpieraniu ataków przeciwnika. Ma też jakość z piłką – ale wykorzystuje swoją inteligencję, by podawać piłkę większym gwiazdom, które potrafią tworzyć bramki. Dokładnie to, co będzie mógł zrobić w Realu Madryt.
F7city: Piąty sezon Teda Lasso rozpocznie się za kilka miesięcy w Londynie















