„Są fatalni” – słowa Rodriego wstrząsnęły La Ligą. Piłkarz przeprasza za swoje słowa

0
Burza po słowach Rodriego. Gwiazdor Barcelony szykuje oświadczenie. Zdjęcie - Omo Barca, x.

Rodri przeprasza po burzy w Hiszpanii. „Nie miał świadomości, że wszystko jest nagrywane”.

Dominacja Barcelony, viralowe nagranie i słowa, które wywołały ogień

Barcelona rozbiła na wyjeździe Valencię 5:0, a jednym z bohaterów spotkania był Rodri – mistrz świata, zdobywca Złotej Piłki 2024 i najlepszy zawodnik mundialu. 30‑latek rozpoczął mecz w pierwszym składzie, lecz w drugiej połowie został zmieniony. To właśnie wtedy kamery Movistar uchwyciły jego rozmowę na ławce z Pau Cubarsim, która w Hiszpanii wywołała prawdziwą burzę.

Rodri, komentując poziom gry Valencii, nie krył zdziwienia:

„Są naprawdę słabi, bardzo słabi, stary, co?” „Oni są fatalni. Które miejsce zajęła Valencia w poprzednim sezonie?” „W drugiej połowie nawet nie przeszli za linię środkową.”

Nagranie trafiło do programu El Dia Despues i w ciągu kilku godzin stało się viralem. W mediach pojawiły się oskarżenia o arogancję, brak szacunku i pogardę wobec rywali. Inni bronili piłkarza, twierdząc, że to zwykły, spontaniczny komentarz zawodnika po zejściu z boiska.

Rodri wypadł z hiszpańskiego obiegu. „Nie wiedział, że kamery nagrywają wszystko”

Po siedmiu latach gry w Manchesterze City, Rodri wrócił do La Ligi jako gwiazda światowego formatu. Jednak – jak zauważa portal 3cat.cat – w Hiszpanii wiele się zmieniło, a piłkarz nie był świadomy, jak szczegółowo liga monitoruje wydarzenia poza boiskiem.

W Premier League kamery rzadziej rejestrują prywatne rozmowy zawodników na ławce. W Hiszpanii – wręcz przeciwnie. To zaskoczyło Rodriego, który nie spodziewał się, że jego słowa trafią do ogólnokrajowej debaty.

Przeczytaj także – Anthony Gordon tworzy historię w Barcelonie. Rekord na dzień dobry

Przeprosiny i telefon do trenera Valencii

Według stacji A Punt, Rodri miał zadzwonić do trenera Valencii Carlosa Corberana, aby osobiście przeprosić za swoje słowa. Z kolei radio COPE poinformowało, że pomocnik Barcelony przygotowuje specjalne oświadczenie, które ma uspokoić sytuację.

Problem? Rodri nie posiada żadnych kont w mediach społecznościowych, co w 2026 roku jest rzadkością. Oświadczenie będzie musiało zostać opublikowane przez klub lub federację.

Przeczytaj także – Legenda Barcelony mówi wprost o Lewandowskim!

Valencia w kryzysie, Barcelona w gazie

Komentarze Rodriego dotknęły klub, który od kilku lat zmaga się z poważnymi problemami sportowymi i organizacyjnymi. Valencia, choć w poprzednim sezonie była blisko europejskich pucharów, wciąż walczy o stabilność.

Barcelona natomiast notuje świetną formę, a zwycięstwo 5:0 tylko potwierdziło jej dominację.

Rodri między szczerością a dyplomacją

Cała sytuacja pokazuje, jak cienka jest granica między spontaniczną piłkarską rozmową a medialną burzą. Rodri – znany z bezpośredniości – tym razem przekonał się, że w La Lidze każde słowo może stać się nagłówkiem.

Brak postów do wyświetlenia