
Rodri przeprasza po burzy w Hiszpanii. „Nie miał świadomości, że wszystko jest nagrywane”.
Dominacja Barcelony, viralowe nagranie i słowa, które wywołały ogień
Barcelona rozbiła na wyjeździe Valencię 5:0, a jednym z bohaterów spotkania był Rodri – mistrz świata, zdobywca Złotej Piłki 2024 i najlepszy zawodnik mundialu. 30‑latek rozpoczął mecz w pierwszym składzie, lecz w drugiej połowie został zmieniony. To właśnie wtedy kamery Movistar uchwyciły jego rozmowę na ławce z Pau Cubarsim, która w Hiszpanii wywołała prawdziwą burzę.
Rodri, komentując poziom gry Valencii, nie krył zdziwienia:
„Są naprawdę słabi, bardzo słabi, stary, co?” „Oni są fatalni. Które miejsce zajęła Valencia w poprzednim sezonie?” „W drugiej połowie nawet nie przeszli za linię środkową.”
Nagranie trafiło do programu El Dia Despues i w ciągu kilku godzin stało się viralem. W mediach pojawiły się oskarżenia o arogancję, brak szacunku i pogardę wobec rywali. Inni bronili piłkarza, twierdząc, że to zwykły, spontaniczny komentarz zawodnika po zejściu z boiska.
🚨🗣️ Rodri à Cubarsí depuis le banc : « Très faibles. Ils sont vraiment très faibles, ceux-là, hein ? Très faibles, mec. Ils n’ont même pas dépassé le milieu de terrain en deuxième période. » pic.twitter.com/5s9z20yQsM
— Blaugranation (@Blaugranation_) September 7, 2026
Rodri wypadł z hiszpańskiego obiegu. „Nie wiedział, że kamery nagrywają wszystko”
Po siedmiu latach gry w Manchesterze City, Rodri wrócił do La Ligi jako gwiazda światowego formatu. Jednak – jak zauważa portal 3cat.cat – w Hiszpanii wiele się zmieniło, a piłkarz nie był świadomy, jak szczegółowo liga monitoruje wydarzenia poza boiskiem.
W Premier League kamery rzadziej rejestrują prywatne rozmowy zawodników na ławce. W Hiszpanii – wręcz przeciwnie. To zaskoczyło Rodriego, który nie spodziewał się, że jego słowa trafią do ogólnokrajowej debaty.
Przeczytaj także – Anthony Gordon tworzy historię w Barcelonie. Rekord na dzień dobry
Przeprosiny i telefon do trenera Valencii
Według stacji A Punt, Rodri miał zadzwonić do trenera Valencii Carlosa Corberana, aby osobiście przeprosić za swoje słowa. Z kolei radio COPE poinformowało, że pomocnik Barcelony przygotowuje specjalne oświadczenie, które ma uspokoić sytuację.
Problem? Rodri nie posiada żadnych kont w mediach społecznościowych, co w 2026 roku jest rzadkością. Oświadczenie będzie musiało zostać opublikowane przez klub lub federację.
Przeczytaj także – Legenda Barcelony mówi wprost o Lewandowskim!
Valencia w kryzysie, Barcelona w gazie
Komentarze Rodriego dotknęły klub, który od kilku lat zmaga się z poważnymi problemami sportowymi i organizacyjnymi. Valencia, choć w poprzednim sezonie była blisko europejskich pucharów, wciąż walczy o stabilność.
Barcelona natomiast notuje świetną formę, a zwycięstwo 5:0 tylko potwierdziło jej dominację.
Rodri między szczerością a dyplomacją
Cała sytuacja pokazuje, jak cienka jest granica między spontaniczną piłkarską rozmową a medialną burzą. Rodri – znany z bezpośredniości – tym razem przekonał się, że w La Lidze każde słowo może stać się nagłówkiem.












