
Haaland zaskoczył po meczu Ligi Mistrzów. Mówił o… Ekstraklasie i apelował do GKS Katowice.
Erling Haaland po zwycięstwie Manchesteru City nad FC Porto (2:0) nie tylko chwalił Jakuba Kiwiora, ale też… wszedł na temat polskiej Ekstraklasy. Norweg w rozmowie z Canal+ Sport pokazał, że świetnie orientuje się w polskich realiach piłkarskich — i nawet wystosował apel dotyczący jednego z zawodników GKS Katowice.
Haaland o Kiwiorze: „Słowa uznania. Prawdopodobnie miał najwięcej kontaktów z piłką”
Choć Manchester City wygrał pewnie, Haaland nie miał zamiaru deprecjonować rywala. Wręcz przeciwnie — podkreślił klasę piłkarzy FC Porto, a szczególnie Jakuba Kiwiora.
Norweg odniósł się do sytuacji z pierwszego gola, gdy wygrał pojedynek powietrzny z Polakiem, ale mimo to ocenił jego występ bardzo wysoko.
– Słowa uznania dla niego. Prawdopodobnie miał najwięcej kontaktów z piłką w całym zespole. Grają naprawdę dobrą piłkę. Jestem pod dużym wrażeniem – powiedział Haaland.
To rzadki przypadek, gdy jedna z największych gwiazd światowego futbolu tak szczegółowo analizuje grę polskiego reprezentanta.
Przeczytaj także – PZPN robi rewolucję. Dwaj niemieccy giganci przejmują polską piłkę
Haaland o Ekstraklasie: „Muszą stawiać Emana w każdym meczu”
W końcówce rozmowy padło pytanie o polską ligę. Haaland został zapytany o swojego kolegę z młodzieżowej reprezentacji Norwegii — Emana Markovicia, obecnie zawodnika GKS Katowice.
Norweg bez wahania odpowiedział:
– Katowice.
Po chwili dodał apel, który z pewnością spodoba się kibicom GieKSy:
– Muszą stawiać Emana w każdym meczu. To klasowy zawodnik. Naprawdę tak uważam.
Od meczu z Porto, przez rywalizację z Jakubem Kiwiorem, aż po wątki z PKO BP Ekstraklasy – posłuchajcie rozmowy z Erlingiem Haalandem! 🔝
📺 Oglądaj: https://t.co/Nlao77caWq pic.twitter.com/Kalnru5ve5
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) September 8, 2026
Wątek rodzinny: kuzyn Haalanda i jego odejście z Rakowa
W Ekstraklasie do niedawna grał również kuzyn Haalanda — Jonatan Braut Brunes. Latem odszedł z Rakowa Częstochowa do Sparty Praga. Dlaczego?
– Mój kuzyn chciał trafić do Sparty, dlatego odszedł. Teraz trochę się męczą, więc muszą jak najszybciej wrócić na zwycięską ścieżkę – skomentował Haaland.
Przeczytaj także – Syn legendy wchodzi i niszczy Motor. Nowa gwiazda Legii
Co oznaczają te słowa?
Haaland pokazał coś, czego nie widać na co dzień u największych gwiazd futbolu:
- zna polskich piłkarzy,
- śledzi Ekstraklasę,
- zna kluby i zawodników,
- ma konkretne opinie o ich grze.
To rzadki i bardzo pozytywny sygnał dla polskiej piłki — bo jeśli o Ekstraklasie mówi Haaland, to znaczy, że ktoś tam naprawdę zwrócił jego uwagę.












