Szkocja stanowczo odrzuciła rzut karny podczas przegranej na Mistrzostwach Świata z Marokiem

0

To była noc Maroka, która zasłużenie odniosła zwycięstwo.

Szkocja czuje się oszukana na rzut karny w wąskiej porażce 0:1 z Marokiem w grupie C – a były sędzia uważa, że decyzja była błędna. Nie brakowało dramatów, gdy Szkocja zmierzyła się z Marokiem w drugim meczu grupowym. Porażka rzeczywiście nastąpiła, ale nie obyło się bez ostrych kontrowersji. W drugiej połowie Szkoci zostali pozbawieni tego, co wielu określa jako wyraźny rzut karny.

Przeczytaj: José Mourinho postawił na swoim, by zapobiec odejściu jednego z największych talentów Realu Madryt z Bernabéu

Maroko zapewniło sobie zwycięstwo i wspięło się na szczyt grupy – przynajmniej na jakiś czas – dzięki wczesnemu golowi Ismaela Saibariego. W ten sposób Północnoafrykańczycy zapisali się w historii i zbliżyli się do pierwszego miejsca, które zapewni najlepsze możliwe rozstawienie przed play-offami.

Szkocka frustracja i słabe liczby

Drużyna Steve’a Clarke’a miała trudności z przełamaniem zwartej drużyny Maroka. Pomimo sześciu zakończonych meczów, nie zdobyli ani jednej bramki. Statystyki mówią same za siebie – ale mimo to Szkocja pozostanie z poczuciem pozbawienia szansy na odwrócenie losów gry.

McTominay sfaulował – sędzia nie przyznał

Głównym tematem kontrowersji było to, gdy Scott McTominay upadł na ziemię w peletonie po pojedynku z Neilem El Aynaoui. Marokańczyk wydawał się uderzyć Szkota w nogę, ale sędzia Ilgiz Tantashev nie był zainteresowany. Machał gwałtownie na protesty, a VAR nie interweniował, by to naprawić.

Ekspert sędziowski: „Bardzo wyraźny rzut karny”

Po zakończeniu gry jednak w studiu nie było większego porozumienia. Była sędzia Christina Unkel była stanowcza w swojej ocenie w audycji ITV:

„Pierwszą rzeczą, na którą VAR musi zwrócić uwagę, jest to, czy piłka ma w ogóle dotknięcie. Odpowiedź brzmi: nie. Od tyłu jest hamulec nogi, który uderza w lewą łydkę. Moim zdaniem to wyraźna kara – i niecelny rzut karny ze strony VAR,” powiedziała.

Duncan Ferguson szybko się zgodził: „To był rzut karny. Jest wyraźny kontakt i McTominay padnie,” powiedział.

Roy Keane się z tym nie zgadza – i jest w tym jedyny

Roy Keane natomiast pociągnął w przeciwną stronę: „Nie sądzę, żeby to był rzut karny, to takie proste. On upadnie” – powiedział były kapitan Manchesteru United.

Keane jednak wydawał się być w tej ocenie bardzo jedyny. Zarówno w studiu RTÉ, jak i wśród jego rodaków Kevina Doyle’a, Stephena Hunta i Stephena Kelly’ego, panowała powszechna zgoda, że Szkocja powinna była otrzymać rzut karny.

Szkocja musiała więc opuścić boisko z porażką 0:1 w kieszeni – i z silnym poczuciem, że została pozbawiona kluczowego momentu meczu.

Przeczytaj: Arsenal wystawił na sprzedaż cztery gwiazdki

Brak postów do wyświetlenia