
Miloš Kerkez został sprowadzony jako „nowy John Arne Riise”. Węgierski reprezentant pędził lewym skrzydłem i pokazał strzał, który przywodził na myśl Riise w koszulce Liverpoolu. W debiutanckim sezonie pod wodzą Arne Slota Kerhez nie miał żadnych beatów na Riise’a. W trakcie sezonu kilku kibiców komentowało, że weteran Andy Robertson przejechał „dwa razy” wokół Kerkez. Teraz Slot i Robertson to już historia na Anfield, dla Kerkeza to powrót do „przepisu na sukces”.
Został napisany z Andonim Iraolą jako trenerem Bournemouth. Przez 74 mecze Iraola prowadził swojego młodego lewego obrońcę z wielkim sukcesem, teraz Hiszpan ponownie zapewni Kerkezowi piłkę i trenerskie obrońców, co pozwoliło Liverpoolowi sprzedać 40 milionów funtów latem na lewego obrońcę.
PRZECZYTAJ: Coventry pobiło rekord transferowy dla zawodników, których musieli utrzymać w Premier League
„Byłem bardzo szczęśliwy, szczerze mówiąc. Pracowałem z nim (Iraola) wcześniej i bardzo mi pomógł oraz rozwinął mnie przez te dwa lata, które z nim spędziłem. Byłem bardzo szczęśliwy – oczywiście ze względu na siebie, ale też na zespół. Wszyscy wiedzą, w jaki futbol gra, więc uważam, że jest dla nas idealny” – powiedział Kerkez, według BBC.
Czytaj o angielskich klubach: Genialny podpis Chelsea jest na miejscu!













