
Michael Carrick ma niesamowitą serię meczów od czasu, gdy przejął Manchester United przed miejskimi derbami przeciwko City w połowie stycznia: Wygrana, wygrana, wygrana, przegrana, wygrana, remis, wygrana, wygrana – a w niedzielę przeciwko odwiecznemu rywalowi Liverpoolowi kolejne zwycięstwo. Ruben Amorim był znakomitym trenerem, ale gdy śledziliśmy zawodników Man United z Carrickiem na ławce, rozumiemy, że genialnemu trenerowi Sportingu brakowało najważniejszych rzeczy. Za co Carrick jest teraz chwalony.
Amorim nigdy nie zdołał zmobilizować całej drużyny do wspólnego udziału w wojnie piłkarskiej i „poświęcenia wszystkiego” dla trenera i klubu. W niedzielę Manchester United niemal popełnił dwie poważne wpadki w drugiej połowie, doprowadzając do 2-2, ale zobaczyliśmy skrajną mentalność „walcz do końca” w drużynie Carricka, która dała decydujący wynik. Niewiele meczów z Rubenem Amorimem u steru dawało nam takie samo uczucie.
PRZECZYTAJ: Uważa, że Liverpool ponownie został oszukany przez VAR
Zwycięzca meczu Kobbie Mainoo wyjaśnia, co czyni Carricka wielkim menedżerem United.
„To (trener) to zdecydowanie ogromny czynnik. Zaufanie, nie tylko do mnie, ale do wszystkich zawodników. Chcesz za nim iść i walczyć o niego. To właśnie pokazaliśmy dzisiaj. To niezwykłe, że udało nam się to odwrócić. To, że tak to odwróciłyśmy, jest hołdem dla zawodników i trenera. Patrzymy w przyszłość i wciąż musimy mocno zakończyć sezon. Chcemy po prostu ciągle wygrywać i wygrywać,” powiedział Mainoo dla Sky Sports.
Chcesz za nim iść i walczyć o niego. Ruben Amorim nigdy nie zdołał przekonać zjednoczonej drużyny do tego zadania.
Michael Carrick rozpalił płomień w każdym zawodniku Manchesteru United na boisku, płomień, którego przeciwnicy tacy jak Liverpool po prostu nie potrafią zgasić.















