
Pep Guardiola nie jest już łącznikiem Barcelony z Manchesterem City. Oba kluby dokonały już kilku transferów w przeszłości, ale jeśli chodzi o najlepszego zawodnika Mistrzostw Świata, City nie przejmuje się ryzykiem, że Rodri zniknie bez żadnych przychodów ze sprzedaży po zakończeniu kontraktu przyszłego lata.
Barcelona i Rodri podobno się zgadzają, a zarząd Realu Madryt nie może się doczekać transferu, na który czekał od kilku lat, podczas gdy zarząd City gra twardą grę w sali negocjacyjnej.
PRZECZYTAJ: Sprytne! Carrick wykorzystuje najlepsze elementy Manchesteru United Ole Gunnara Solskjaera
Były zdobywca Złotej Piłki Rodri, który ponownie zagrał na Mistrzostwach Świata do poziomu Złotej Złotej, widział, jak Barcelona złożyła pierwszą ofertę na 38,5 miliona funtów – lecz została odrzucona. Teraz Sky Sports informuje , że gigant La Ligi podniósł swoją ofertę do około 55 milionów funtów za zawodnika, któremu zostało dziesięć miesięcy kontraktu.
Sky Sports również informuje , że ta propozycja została odrzucona.
Zarząd City wie, że jest w silnej pozycji, gdzie Barcelona pozyska Rodriego przed Realem Madryt. Oczekuje się ofert sięgających 60-70 milionów funtów na otwarcie bramki na stadionie Etihad.
Czytaj na F7: Rozwianie wszelkich wątpliwości co do Marcusa Rashforda: „On jest naszym zawodnikiem”
To wcale nie jest przesądzone dla Barcelony, która będzie się mocno starać o manewrowe manewry, by ponieść ten koszt i uczynić Rodriego jednym z najlepiej opłacanych zawodników klubu.
Przeczytaj na Radiosporten: Po już szalonej rundzie podpisywania kontraktów, Tottenham sprzedaje 1,8 miliarda za dwóch zawodników!















