
Yan Diomande wybrał swój kolejny klub – a to zła wiadomość dla kibiców Liverpoolu.
Letnie okno transferowe dla klubów Premier League jest oficjalnie otwarte, a kilka klubów już brało udział w grze. Jednym z najbardziej aktywnych jest Liverpool, który zaskoczył wielu podpisaniem hiszpańskiego Victora Munoza – po uruchomieniu klauzuli zwolnienia skrzydłowego Osasuny w wysokości 40 milionów euro.
Przeczytaj: Sandro Tonali złożył obietnicę Roberto de Zerbi
Od tego czasu Liverpool kontynuuje poszukiwania kolejnego napastnika, a Diomande z RB Lipska jest głównym celem. Początkowa oferta 100 milionów euro została odrzucona przez Niemców, a Liverpool przygotował nową ofertę dla skrzydłowego – który podobno był chętny do przyjazdu na Anfield.
Ale teraz ta nadzieja wydaje się rozwiana.
Według Davida Ornsteina, 19-latek wybrał Paris Saint-Germain jako kolejny cel, jeśli opuści RB Leipzig tego lata. Mówi się, że Diomande został przekonany projektem prowadzonym przez prezesa PSG Nassera Al-Khelaifiego oraz doradcę piłkarskiego Luísa Camposa – i chce grać pod Luisem Enrique.
Ponadto młody zawodnik chce regularnie walczyć o trofea, a później zdobyć Złotą Piłkę – i wierzy, że ma większe szanse na to w Paryżu.
Teraz drużyna Diomande będzie dążyć do zakończenia transferu do PSG w ciągu najbliższych kilku tygodni.
Kogo Liverpool może sprowadzić zamiast niego?
Według Bena Jacobsa, Liverpool nie otrzymał jeszcze bezpośredniego powiadomienia od Diomande ani jego zespołu, że nie chce przyjechać – a klub podobno poczynił dobre postępy w kwestii transferu po stronie zawodników.
Jednak źródła bliskie skrzydłowemu jasno dają do zrozumienia, że chce grać pod Enrique.
Jeśli Liverpool straci swój główny gol, klub ma do dyspozycji listę z kilkoma opcjami:
- Bradley Barcola jest na szczycie listy. Francuz był ostatnio łączony z odejściem z PSG, a przybycie Diomande może otworzyć drzwi do sprzedaży. Arsenal również jest zainteresowany.
- Saïd El Mala (FC Köln)
- Matías Fernández-Pardo (Lille)
- Yankuba Minteh (Brighton)
Pozostaje do zobaczenia, czy któreś z tych pościgów się spełnią – ale Liverpool będzie musiał działać szybko, by nadrobić stracone bramki.
Czytaj na F7: CBS w głębokim kryzysie egzystencjalnym: Nowi właściciele, pracownicy uciekający, kiepskie zarządzanie i propaganda















